IHF Mistrzostwa Świata 2023: piękne widowisko w Malmö Arena, pogrom Niemców nad Argentyną
Copyright @2023 Rafal Oleksiewicz

IHF Mistrzostwa Świata 2023: piękne widowisko w Malmö Arena, pogrom Niemców nad Argentyną

  • Dodał: Aleksandra Suszek
  • Data publikacji: 19.01.2023, 23:10

W czwartek swoje mecze fazy zasadniczej rozegrały zespoły III i IV grupy. Świetny mecz mogli obserwować kibice w Malmö, za to swoje szanse w meczu wyratowali Norwegowie. 

 

Nasi zachodni rywale radzą sobie na tym czempionacie naprawdę dobrze i dziś postawili kolejny krok do awansu. Co tu dużo mówić – Niemcy całkowicie zdeklasowali Argentyńczyków. Ci byli znacznie gorsi, jeśli chodzi o skuteczność w ataku i najlepszym tego potwierdzeniem było prowadzenie Niemców 24:11 na przerwie. Wcale nie lepiej radzili sobie przedstawiciele Ameryki Południowej w drugiej części i ostatecznie przegrali dwudziestoma (!) bramkami. Od Holendrów lepsi byli zawodnicy z Kataru, którzy kilka lat temu na tej imprezie zdobyli brąz. Katarczycy postawili na twardą grę w ataku, która nie tyle przynosiła deszcz bramek z gry, co dawała im wiele szans na punkty z siódmego metra. Po pierwszej części prowadzili 19:15 i choć ta przewaga do końca spotkania trochę stopniała to i tak Oranje nie zdołali przejąć kontroli nad rywalami. Spod topora uciekli za to Norwedzy, którzy nie mieli ciekawej sytuacji po pierwszych 30 minutach. Straty odrobili wręcz książkowo, bo później zdobyli sześć goli więcej od Serbów i wygrali to spotkanie.

 

Bardzo ciekawe rozstrzygnięcie miał mecz pomiędzy Bahrajnem, a Stanami Zjednoczonymi, choć od początku turnieju widać, że reprezentanci tego pierwszego kraju prezentują się naprawdę obiecująco. Ekipa Bahrajnu już w pierwszej połowie pokazała się z lepszej strony, osiągając czteropunktowe prowadzenie przed przerwą. Fenomenalny Husain Alsayyad zdobył w tym spotkaniu aż 9 bramek na 11 prób. W trzeciej grupie zwycięscy byli dziś także Egipcjanie, którzy nie dali szans Belgom na jakiekolwiek marzenia o cennych punktach. Z bardzo wysokim zapasem 22:15 wchodzili w drugą odsłonę i równie pewnie ten mecz wygrali. Co ciekawe mimo dobrej gry w obronie ani razu nie podarowali przeciwnikom rzutu karnego.

 

Prawdziwą wisienkę na torcie zaserwowali wicemistrzowie olimpijscy z Tokio, którzy w Malmo gościli Chorwatów. Można się było spodziewać zaciętego pojedynku i kibice z pewnością się nie zawiedli. Festiwal bramek należał przede wszystkim do Mikkela Hansena i Marina Sipica, przy czym oba zespoły naprawdę rzadko się myliły. Aż 12 podyktowanych rzutów karnych, po sześć dla każdej z drużyn i ani jeden nie był chybiony. Spotkanie od początku do końca wyrównane zakończyło się remisem.

 

Wyniki:

 

Faza zasadnicza:

 

Niemcy – Argentyna 39:19 (24:11)
Stany Zjednoczone – Bahrajn 27:32 (13:17)
Katar – Holandia 30:32 (19:15)
Egipt – Belgia 33:28 (22:15)
Norwegia – Serbia 31:28 (14:17)
Dania – Chorwacja 32:32 (15:16)

 

Puchar Prezydenta:

 

Algieria – Macedonia Północna 25:40 (11:19)
Maroko – Tunezja 25:30 (13:13)

Aleksandra Suszek – Poinformowani.pl

Aleksandra Suszek

Siatkówka to całe moje sportowe życie, trochę mniej figurowe.