PKO Ekstraklasa: spektakl w Łodzi zakończony podziałem punktów

PKO Ekstraklasa: spektakl w Łodzi zakończony podziałem punktów

  • Dodał: Przemysław Flis
  • Data publikacji: 28.01.2023, 19:42

W hitowym meczu 18. kolejki PKO Ekstraklasy Widzew Łódź mierzył się z Pogonią Szczecin. Szczecinianie trzykrotnie wychodzili na prowadzenie w tym spotkaniu, ale podopieczni Janusza Niedźwiedzia trzy razy odrabiali straty. W ósmej minucie doliczonego czasu gry  Martin Kreuzriegler wykorzystał rzut karny, ustalając wynik znakomitego spotkania na 3:3. 

 

Starcie w Łodzi było pojedynkiem trzeciej z czwartą ekipą rundy jesiennej. Od pierwszego gwizdka gra toczyła się w szybkim tempie, a obie drużyny szukały swoich szans na otworzenie wyniku. W 6. minucie Kamil Grosicki odegrał piłkę do Marcela Wędrychowskiego, ale jego płaskie uderzenie zostało zatrzymane przez Henricha Ravasa. W kolejnej akcji defensorzy Widzewa posłali piłkę na wolne pole, ale w tej sytuacji Dante Stipica uprzedził na przedpolu Jordiego Sancheza. Chwilę później znakomitą okazję miał Ernest Terpiłowski. Napastnik gospodarzy wyprzedził Leonardo Koutrisa i oddał mocny strzał w kierunku bramki rywali, ale piłka po tej próbie uderzyła w poprzeczkę. Po intensywnym początku tempo gry nieco spadło, a oba zespoły dążyły do przejęcia inicjatywy. Podopieczni Jensa Gustafssona byli dużo konkretniejsi w ataku, co pozwoliło im na objęcie prowadzenia. W 20. minucie szczecinianie przechwycili futbolówkę na połowie przeciwników. Po dynamicznym ataku piłka trafiła do Kamila Grosickiego, który technicznym strzałem pokonał golkipera łodzian. 

 

Gospodarze chcieli szybko odpowiedzieć i byli blisko szczęścia już w 25. minucie. Bartłomiej Pawłowski uderzył z rzutu wolnego, ale piłka po tym strzale trafiła w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Dante Stipicę. Później kibice gospodarzy odpalili środki pirotechniczne, co wymusiło kilkuminutową przerwę w meczu. W końcówce pierwszej połowy podopieczni Janusza Niedźwiedzia próbowali zaskoczyć defensywę "Portowców". Jeszcze przed przerwą Juliusz Letniowski oddał mocne uderzenie sprzed pola karnego, lecz ten strzał był niecelny. Obrona przyjezdnych skutecznie odpierała ataki przeciwników i na półmetku rywalizacji to oni byli bliżej triumfu, prowadząc 1:0. 

 

Zawodnicy Widzewa wyszli mocno zdeterminowani na drugą połowę, dążąc do odrobienia strat. W 50. minucie aktywny w ofensywie Fabio Nunes został powalony w polu karnym Pogoni. Natomiast po konsultacji z systemem VAR Daniel Stefański nie zdecydował się na podyktowanie "jedenastki", dopatrując się wcześniejszego przewinienia zawodnika łódzkiego zespołu. W 56. minucie po kiksie defensywy Pogoni Dante Stipica wyszedł daleko przed własną bramkę, przerywając groźny kontratak gospodarzy. Łodzianie nie zamierzali zwalniać tempa. Wskutek dośrodkowania Fabio Nunesa piłka trafiła pod nogi Ernesta Terpiłowskiego, jednak napastnik Widzewa uderzył w słupek. Gospodarze dopięli swego w 67. minucie. Ernest Terpiłowski posłał precyzyjne dośrodkowanie, a Bartłomiej Pawłowski strzałem głową doprowadził do remisu. Kilkadziesiąt sekund później zespół prowadzony przez Janusza Niedźwiedzia powinien zdobyć drugą bramkę. Dante Stipica niefrasobliwie odbił piłkę przed siebie, dlatego też świetną szansę miał stojący na czwartym metrze Serafin Szota, jednak defensor Widzewa uderzył nieczysto. 

 

Stracona bramka podziałała motywująco na zawodników Pogoni, którzy zaczęli prezentować się nieco aktywniej w ofensywie. W 74. minucie Mateusz Żyro potknął się we własnym polu karnym, co bezlitośnie wykorzystał Sebastian Kowalczyk. Pomocnik Pogoni oddał płaski strzał między nogami Henricha Ravasa, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. Odpowiedź miejscowych była natychmiastowa. Po koronkowej akcji Widzewa futbolówka trafiła do Bartłomieja Pawłowskiego. Najskuteczniejszy zawodnik łódzkiej ekipy w tym sezonie posłał podanie wzdłuż bramki, a Ernest Terpiłowski zdobył wyrównującą bramkę. Drugi gol dla Widzewa nie zakończył emocji w tym spotkaniu. W 86. minucie Luka Zahović wyszedł na pozycję i uderzeniem zewnętrzną częścią stopy umieścił piłkę w siatce. Gospodarze chcieli po raz trzeci wyrównać stan rywalizacji, jednak ich ataki były dosyć niemrawe. Wydawało się, że zespół prowadzony przez Jensa Gustafssona utrzyma korzystny rezultat do ostatniego gwizdka. Natomiast w piątej minucie doliczonego czasu gry Jordi Sanchez oddał strzał i trafił Benedikta Zecha w rękę w polu karnym Pogoni. Arbiter podyktował w tej sytuacji "jedenastkę". Do rzutu karnego podszedł Martin Kreuzriegler i płaskim strzałem pokonał Dante Stipicę, ustalając wynik spotkania na 3:3. 

 

W następnej kolejce PKO Ekstraklasy Widzew Łódź podejmie Jagiellonię Białystok (3 lutego, 20:30). Natomiast Pogoń Szczecin zagra u siebie ze Śląskiem Wrocław (5 lutego, 17:30).

 

Widzew Łódź - Pogoń Szczecin 3:3 (0:1)
Bramki: 67' Pawłowski, 79' Terpiłowski, 90+8' Kreuzriegler (k.) - 20' Grosicki, 74' Kowalczyk, 86' Zahović

Widzew Łódź: Ravas - Stępiński, Szota, Żyro (83' Kreuzriegler) - Milos (46' Zieliński), Letniowski (79' Kun), Hanousek, Nunes (87' Ciganiks) - Terpiłowski (87' Zjawiński), Sanchez, Pawłowski
Pogoń Szczecin: Stipica - Stolarski, Triantafyllopoulos, Zech, Koutris - Wędrychowski (66' Kowalczyk), Kurzawa, Biczachczjan (59' Zahović), Dąbrowski, Grosicki (82' Fornalczyk) - Almqvist (82' Gorgon)
Żółte kartki: Nunes - Zech
Czerwona kartka: Kostas Triantafyllopoulos (za dyskusję z sędzią po zakończeniu spotkania)

Sędzia: Daniel Stefański