Liga Mistrzów EHF: koncertowa gra Wisły zwieńczona wygraną z Magdeburgiem!
Biuro prasowe PGNiG Superligi mężczyzn

Liga Mistrzów EHF: koncertowa gra Wisły zwieńczona wygraną z Magdeburgiem!

  • Dodał: Przemysław Flis
  • Data publikacji: 10.02.2023, 00:42

W meczu 11. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów EHF szczypiorniści Orlen Wisły Płock mierzyli się z SC Magdeburg. Skazywani na pożarcie wicemistrzowie Polski zaprezentowali się z bardzo dobrej strony i ostatecznie zwyciężyli 25:24. Architektem sukcesu "Nafciarzy" był Marcel Jastrzębski. Młody golkiper Wisły zanotował w tym spotkaniu aż 19 udanych interwencji.

 

Płocki zespół przystępował do tego starcia w nie najlepszych nastrojach. Podopieczni Xaviera Sabate przegrali pięć ostatnich meczów w Lidze Mistrzów, a porażka przed własną publicznością z HC PPD Zagrzeb (26:30) mocno skomplikowała szanse polskiej ekipy na awans do fazy play-off. Natomiast od początku czwartkowego pojedynku aktualni liderzy PGNiG Superligi grali nieustępliwie w defensywie, co pozwoliło im na przejęcie inicjatywy. W 6. minucie po trafieniu Tina Lucina gospodarze prowadzili 4:2. Później zawodnicy z Magdeburga dążyli do odrobienia strat, ale ich próby skutecznie powstrzymywał broniący dostępu do bramki Wisły Marcel Jastrzębski. W końcu przyjezdni dopięli swego i po pierwszym kwadransie na tablicy wyników widniał rezultat 5:5. Reakcja płocczan była natychmiastowa. Wskutek udanych akcji Gonzalo Pereza Arce i Tina Lucina wicemistrzowie Polski zbudowali dwubramkową przewagę (7:5). Zespół prowadzony przez Benneta Wiegerta po raz kolejny wrócił do gry i w 25. minucie dzięki skutecznemu rzutowi Michaela Damgaarda było 9:9. Końcówka pierwszej części należała do reprezentantów Mazowsza. Miejscowi bezlitośnie wykorzystali nieskuteczność i proste błędy przeciwników, dlatego też schodzili na przerwę, prowadząc 14:10.    

 

Na początku drugiej części gospodarze powiększyli różnicę do pięciu trafień (16:11). Szczypiorniści z Magdeburga odpowiedzieli serią udanych zagrań, a w 36. minucie po skutecznym rzucie Tima Hornke na tablicy wyników widniał rezultat 16:14. "Nafciarze" błyskawicznie odbudowali przewagę i wskutek bramki Przemysława Krajewskiego prowadzili 20:15. Ostatni kwadrans konfrontacji w Orlen Arenie stał pod znakiem pogoni aktualnych mistrzów Niemiec dążących do odrobienia strat. W 49. minucie po akcji Gisliego Kristjanssona było 22:20. Chwilę później przyjezdni zbliżyli się do przeciwników na jedną bramkę (23:22), a w 56. minucie dzięki kolejnemu trafieniu aktywnego w tym fragmencie zawodów Gisliego Kristjanssona wyrównali stan rywalizacji (24:24). Końcówka spotkania była niezwykle emocjonująca. Dwie i pół minuty przed ostatnią syreną Dmitrij Żytnikow pokonał golkipera Magdeburga, a płocczanie wyszli na prowadzenie. W decydującym fragmencie Matthias Musche i Tim Hornke mogli doprowadzić do remisu, ale świetnymi interwencjami popisał się Marcel Jastrzębski, a ostatecznie jego zespół zwyciężył 25:24. Dzięki tej wygranej płocka drużyna zachowała szanse na awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów EHF.

 

W następnej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów EHF szczypiorniści Orlen Wisły Płock zagrają na wyjeździe z GOG (15 lutego, 20:45). Natomiast SC Magdeburg podejmie Telekom Veszprem HC (16 lutego, 20:45).

 

Orlen Wisła Płock - SC Magdeburg 25:24 (14:10)

Orlen Wisła Płock: Jastrzębski, Biosca - Lucin 6, Serdio 4, Piroch 3, Perez Arce 3, Krajewski 2, Mihić 2, Żytnikow 2, Sroczyk 1, Susnja 1, Fazekas 1, Daszek, Terzić, Yasuhira, Dawydzik.

SC Magdeburg: Jensen, Portner - Kristjansson 7, Smits 4, Musche 3, Hornke 3, Damgaard 3, O'Sullivan 2, Pettersson 1, Bezjak 1, Meister, Ruddat, Chrapkowski, Lipovina, Lowen, Weber.