Biathlon - MŚ: sztafety kobiet i mężczyzn [LIVE]
Steffen Prößdorf

Biathlon - MŚ: sztafety kobiet i mężczyzn [LIVE]

  • Dodał: Mateusz Kirpsza
  • Data publikacji: 18.02.2023, 11:10

Mistrzostwa świata w biathlonie powoli dobiegają końca. Dziś najlepsi biathloniście będą rywalizować nie na własne konto, lecz całej drużyny. Najpierw na trasę wybiegną panowie o 11:45. Panie wyruszą natomiast na trasę dopiero o 15:00. Nie zabraknie również Biało-Czerwonych. Zapraszamy na relację LIVE!

Relacja na żywo

To koniec dzisiejszych emocji w Oberhofie. Jutro ostatni dzień rywalizacji i biegi ze startu wspólnego. Tam reprezentantów Polski na starcie nie ujrzymy, lecz rywalizacja zapowiada się naprawdę emocjonująco.
Zapraszamy na relację live z jutrzejszej rywalizacji.

Na trzynastym miejscu meldują się Finki. Kolejne lokaty dla Ukrainek i Amerykanek, a na końcu stawki zameldowały się Japonki.

Słowenki wyprzedza także Estonia oraz Kanada.

Natalia Sidorowicz dobiega na dziewiątej lokacie.

Następne miejsca kolejno dla: Austrii, Norwegii, Czeszek i Szwajcarek. Na mecie pojawiłą się także Klemencić. Słowenki mają jednak dwuminutową karę.

Na czwartym miejscu Francuzki ze stratą ponad półtorej minuty.

Brązowy medal dla reprezentacji Szwecji. Strata 55,7 sek do mistrzyń świata.

Denise Herrmann-Wick wbiega ze stratą 24,7 sek na drugim miejscu.

Lisa Vitozzi wbiega na metę na pierwszym miejscu! Znakomite mistrzostwa dla tej zawodniczki. Czwarty medal, a pierwszy ze złotego kruszcu.

Sidorowicz utrzymuje dziesiąte miejsce w biegu, lecz Słowenki mają dwuminutową karę i realnie biało-czerwone mają obecnie dziewiąte miejsce.

Piąte miejsce zajmują Austriaczki, lecz te tracą do podium ponad minutę. Za nią Norweżka, a nieco dalej jeszcze Czeszka i Szwajcarka.

Znakomite strzelanie Hanny Oeberg i wybiega ze stratą 44,4 sek za Włoszkami i utrzymuje ponad 20 sekund przewagi nad Francją.

Niemka jeden dobierany nabój, ale strata wynosi aż 31,2 sekundy. Po pierwszym pudle Herrmann-Wick długo celowała.

Vitozzi 5/5! Herrmann-Wick pudłuje. Włoszki o włos od złotego medalu!

Niemka i Włoszka po raz ostatni wjeżdżają na strzelnicę!

Sidorowicz utrzymuje miejsce dziesiąte. Dwukrotnie jednak musiała dobierać.

Lucie Charvatova pogrzebuje nadzieję czeskich fanów i musi pobiec dwie karne rundy spadając na ósme miejsce.

Dwa dobierane naboje Hanny Oeberg. Szwedka broni jednak trzecie miejsce. Chwilę za nią wybiega ze strzelnicy Julia Simon.

Vitozzi i Hermann bezbłędna. Włoszka jednak znakomicie szybciej strzela i ucieka Niemce na ponad pięć sekund!

Vitozzi oraz Herrmann-Wick na strzelnicy.

Joanna Jakieła przekazuje zmianę Natalii Sidorowicz na dziewiątym miejscu.

Czeszka i Francuzka na czwartym i piątym miejscu. Szósta Austriaczka do TOP5 traci natomiast już minutę.

Na trzecim miejscu swojej starszej siostrze zmianę przekazała Elvira Oeberg. Strata wynosi jednak 38,2 sek.

Włoszkę i Niemkę dzieliło w strefie zmian 5,6 sekundy. Na trasie już Lisa Vitozzi oraz Denise Herrmann-Wick.

Davidova i Chevalier dogoniły Oeberg, lecz ta ponownie buduje przewagę i ucieka Czeszce oraz Francuzce broniąc trzecie miejsce.

Trzy dobierane pudła Joanny Jakieły. Polka wyprzedza Anamariję Lampić, która biegnie dwie rundy karne.

Jedno doładowanie Auchentaller, która wybiegła na strzelnicę z przewagą 16 sek nad Niemką. Elvira Oeberg wybiega na trzecim miejscu, także z jednym dobieraniem. Za Szwedką Czeszka i Francuzka.

Włoszka już na strzelnicy.

Pech Finek, które dobrze biegły. Nastassia Kinunnen upadła i zgubiła nartę. Dzięki temu Polki awansują na dziesiątą lokatę.

Do goniącej Niemki i Francuzki dobiegła także Marketa Davidova.

Podobnie jak na pierwszym okrążeniu trzeciej zmiany, w biegu goniące zawodniczki nadrabiają straty do prowadzącej Włoszki. Mimo wszystko jednak na 1,1 km drugiej pętli ma ona 22,4 sek przewagi nad Niemką i 22,8 nad Francuzką.

Dwa dobierane strzały Joanny Jakieły i reprezentacja Polski spada na jedenaste miejsce.

Włoszki jak dotąd znakomicie. Auchentaller bezbłędna i prowadzi po pierwszym swoim strzelaniu mając ponad pół minuty przewagi nad Schnneider. Chloe Chevalier tragicznie strzelała. Trzy pudła i wybiega na trzecim miejscu. Jedno pudło Oeberg i wyprzedza ją Czeszka Marketa Davidova.

Trzecia Sophia Schneider traci do tej dwójki 26,6 sek.

Chloe Chevalier zniwelowała całą przewagę Włoszek i wraz z Hannahą Auchentaller i wjeżdża na strzelnicę.

Kamila Żuk przekazała bieg Joannie Jakiele ze stratą 1:44,8 sek na dziesiątej pozycji.

Szwedka nieco nadgoniła stawkę i Elvira Oeberg rozpoczęła bieg ze stratą do liderki nieco ponad 50 sekund. Wcześniej Niemka zmieniona została ze stratą 42,8 sek.

Chevalier-Bouchet przekazuje swojej siostrze, Chloe Chevalier bieg ze stratą 21,4 sek.

Dorothea Wierer dobiegła do strefy zmian, a następna w reprezentacji Włoch biegnie Hannah Auchentaller zatem najmniej doświadczona zawodniczka z tej kadry.

Kamili Żuk wystarczył jeden dobierany nabój i dało to awans na dziesiąte miejsce. Do Włoszki traci jednak już blisko dwie minuty.

Na trzecim miejscu wybiegła Niemka ze stratą 43,8, a na czwartym Magnusson. Szwedka traci już ponad minutę.

Kilka pideł Chevalier-Bouchet i straciła całą przewagę. Dorothea Wierer jedno pudło, ale szybko się poprawiła i wybiegła na prowadzenie z 26,2 sek przewagi nad Francuzką, która musiała przebiec karną rundę

Zawodniczki wjeżdżają na strzelnicę. Francuzka aż 18,9 sek przed resztą.

Bardzo mocny bieg Chevalier-Bouchet, która wysforowała się już na prowadzenie z przewagą 11,6 sekundy nad goniącym peletonem, w którym znajduje się Norweżka, Szwedka i Włoszka.

Kamila Żuk musiała niestety dobierać aż trzykrotnie i spadła na jedenaste miejsce. Do liderki traci nieco ponad 1,5 minuty.

Niewiele tracą też Norweżki, bo 9,5 sekundy. Kolejna Niemka jest wolniejsza od liderki już o 39,6 sek.

Bezbłędna Francuzka i Włoszka i to one obejmują prowadzenie. Magnusson musiała raz dobierać przez co traci do prowadzącej Chevalier-Bouchet 7,5 sekundy.

Biathlonistki zbliżają się na strzelnicę. Anna Magnusson wjeżdża na pierwszym miejscu, tuż za nią Tandrevold i Chevalier-Bouchet

Pech Włoszek. Upadła Dorothea Wierer przez co nieco straciła do liderki.

Kamila Żuk narzuciła niezłe tempo i wyprowadziła już reprezentację Polski na dziesiąte miejsce.

Anna Mąka przekazała sztafetę Kamili Żuk na trzynastym miejscu ze stratą 57,9 sek za Szwedkami.

Szwedka i Czeszka niemal równo wjechały na strefę zmian. Pięć sekund za Persson wbiegła Norweżka, a tuż za nią Włoszka. Niemka traci już blisko 13 sekund.

Pierwsze zawodniczki za chwilę dobiegną do strefy zmian.

Anna Mąka dwukrotnie musiała dobierać i traci do liderki 53 sekundy zajmując dwunaste miejsce.

Persson tym razem bezbłędnie i utrzymuje prowadzenie wyprowadzając reprezentację Szwecji na prowadzenie 6,6 sekundy nad drugą i ponownie bezbłędną Comolą. Bez pudła skończyła także Voigt i jest trzecia.

Persson odrobiła wszystkie straty i wyszła na prowadzenie przed strzelnicą. Tuż za nią Norweżka i Niemka.

Wiatr spłatał figla już na pierwszej wizycie na strzelnicy. Persson dwukrotnie dobierała i spadła dopiero na dwunaste miejsce, a pierwsza ze strzelnicy wybiegła bezbłędna Finka Minkkinen. Tuż za nią szereg pięciu zawodniczek: Niemka, Norweżka, Włoszka, Szwajcarka, Francuzka. Anna Mąka wybiegła na jedenastym miejscu będąc bezbłędna

Zawodniczki wjeżdżają na strzelnicę. Jako pierwsza wjechała na nią Francuzka Jeanmonnt, dalej Persson i Voight. Wszyscy blisko siebie

Zawodniczki ruszyły na trasę, Polki wystartowały z numerem czternastym.

Wśród głównych faworytek wymienia się natomiast Szwedki oraz Francuzki, groźne powinny być także Niemki, Norweżki oraz Włoszki.

Już za niespełna dziesięć minut rywalizacja kobiet w sztafecie. Polki wystąpią w składzie: Anna Mąka, Kamila Żuk, Joanna Jakieła i Natalia Sidorowicz.

Sztafeta kobiet rozpocznie się o 15:00 i gorąco zapraszamy na relację LIVE z tego biegu.

Estończycy, Litwini i na 17. pozycji zakończyli swój udział Polacy. Za nami jeszcze Łotysze i Belgowie. Zdublowane zostały reprezentacje Mołdawii, Japonii oraz Kazachstanu.

Na kolejnych miejscach finiszowali Kanadyjczycy, Amerykanie, Ukraińcy oraz Austriacy.

Dziesiątkę domykają Rumunii, Słoweńcy oraz Finowie.

Na miejscach od piątego do siódmego Niemcy, Szwajcarzy oraz Włosi.

Poczekamy na Polaków na mecie, którzy nie zostali zdublowani i ukończą dzisiejszy bieg.

Brąz dla Szwedów, którzy odstawili Czechów, lecz do srebra zabrakło sporo.

Francuzi mistrzami świata! Mimo wszystko pewna sensacja, gdyż murowanymi faworytami byli Norwegowie, którzy finalnie na drugim miejscu. Bez szóstego złotego medalu Johannes Boe.

Szwedzi raczej na trzecim miejscu. Czesi do Samuelssona tracą 15 sekund.

Francuzi prawdopodobnie mistrzami świata! Szybko, celnie i bez doładowań. Równie szybko Johannes Boe i wybiegł ze stratą 32 sekund do Francuza.

Tomasz Jakieła z jednym dobranym pociskiem na 19. pozycji. Kolejną zdublowaną ekipą są Kazachowie.

Na szóstej lokacie Finowie, dalej Włosi i Słoweńcy. Dziesiątkę domykają Szwajcarzy i Rumunii.

Samotnie na piątej lokacie sklasyfikowany Niemiec Benedikt Doll ze stratą do Boe 50 sekund.

Boe, Samuelsson i Marecek wybiegli wspólnie na trasę ze stratą 50 sekund do Francuza.

Na prowadzeniu samotnie Quentin Fillon Maillet, gdyż Czech musi pokonać dwie karne rundy.

Polacy zmienili na 19. pozycji. Na ostatniej zmianie wybiegł Tomasz Jakieła. Za nim jedynie Kazach, gdyż zdublowani zostały ekipy Mołdawii oraz Japonii.

Na ostatniej zmianie w przodujących reprezentacjach to Jonas Marecek, Quentin Fillon Maillet, Johannes Boe oraz Sebastian Samuelsson.

Niemcy na piątej pozycji ze stratą minuty i 48 sekund. Dwie minuty tracą Szwajcarzy, a na dalszych pozycjach Finowie, Włosi oraz Słoweńcy.

Czesi przekazali zmianę jako pierwsi z dziesięcioma sekundami przewagi nad Francuzem. Norwegowie i Szwedzi razem dokonali zmiany ze stratą 50 sekund do Czechów.

Druga karna runda reprezentacji Polski. Marcin Zawół wybiegł na 19. pozycji przed Kazachem, lecz z dużą stratą do Estończyka.

Jakub Stvretcky wyprzedził na trasie Francuza i zaczyna się oddalać od rywala. Niesamowita postawa Czechów.

Na kolejnych pozycjach Szwajcarzy i Niemcy ze stratą prawie dwóch minut.

Jacquelin z karną rundą, lecz wybiegł na trasę jako pierwszy, gdyż wielu zawodników miało duże problemy. Czech traci do Francuza 7 sekund, a na trzecią pozycję wysunął się Nelin. Laegreid również musiał pokonać karną rundę i nie wykorzystał szansy. Do Francuza traci aktualnie 57 sekund.

Marcin Zawół na swoim pierwszym strzelaniu bez doładowań. Polak wybiegł na 19. lokacie ze stratą 4,35 minuty do liderów. Do Kazacha, który jest przed nim traci 25 sekund, a przewaga nad Japończykiem wzrosła do 20 sekund.

Ze startą dwóch minut wspólnie wybiegli Włoch Zeni, Amerykanin Germain, Szwajcar Hartweg oraz Niemiec Rees. Na dalszych pozycjach Słoweniec Fak, Litwin Dombrovski oraz Rumun Coltea.

Laegreid również nie dobierał dodatkowego pocisku i ze stratą minuty wybiegł jako trzeci na trasę. Tuż za nim wyruszył Szwed Nelin.

Fantastycznie na strzelnicy spisali się Jacquelin oraz Strvecky, którzy nie dobierali żadnego pocisku i szybko wybiegli na trasę.

Marcin Zawół wybiegł na dwudziestej lokacie ze stratą trzech minut i czterdziestu sekund do liderów. Blisko Polaka ekipy Kazachstanu oraz Japonii, a za nim Łotwa i Mołdawia.

Na trzecią zmianę razem wybiegli Czesi i Francuzi. Trzeci wybiegli Szwedzi, a dalej razem zmiany dokonali Włosi i Norwegowie. Strata ekip z miejsc 3-5 do liderów to około minuta. Na kolejnych lokatach Amerykanie, Belgowie, Szwajcarzy, Niemcy oraz Litwini.

Wysoko sklasyfikowani są Amerykanie na szóstej pozycji oraz Litwini na siódmym. Polacy na czwartym strzelaniu bez karnej rundy. Jan Guńka wybiegł na trasę dwudziesty.

Z minutową stratą na trzeciej lokacie wybiegli Włosi oraz Szwedzi. Boe z karną rundą i wybiegł piąty. Cztery karne rundy zaliczył Szwajcar i Ukrainiec, a Niemiec Kuehn z trzema karnymi rundami.

Bardzo mocno pogorszyły się warunki na strzelnicy. Poradzili sobie z nim Czesi i Francuzi, którzy wybiegli na trasę z wielką przewagą nad resztą.

Tarjej Boe nadrabia straty. Na 11,7 kilometrze tarci już tylko 38 sekund do Mikyski z Czech.

Niestety Jan Guńka trzykrotnie dobierał pocisk do jednego krążka i musiał pokonać dodatkowe 150 metrów biegu. Finalnie Polacy sklasyfikowani zostali na przedostatniej pozycji ze strata ponad 3 minut. Za nami jedynie ekipa Mołdawii.

Trajej Boe również nie dobierał dodatkowych pocisków i awansował na ósmą lokatę ze stratą 52 sekund do Czechów.

Kapitalnie Czech Mikyska, który nie musiał dobierać i wybiegł na trasę jako pierwszy. Ze stratą 10 sekund wybiegli za nim Claude oraz Finello.

Claude, Mikyska oraz Finello na zdecydowanym prowadzeniu. Gonić zaczął ich Joahnnes Kuhen, który odłączył się od Kanadyjczyka i Austriaka.

Jan Guńka wybiegł na trasę z dwiema minutami straty do Francuzów na dwudziestej pozycji. Wyprzedziliśmy jedynie Łotyszy oraz Japończyków.

Pierwsi do strefy zmian dobiegli Francuzi. Guigonnat przekazał wirtualną pałeczkę Fabienowi Claudowi. Trzy sekundy za trójkolorowymi wybiegli Czesi oraz Szwajcarzy. Z prawie 30 sekundami straty dobiegli Niemcy oraz Kanadyjczycy. Na dwunastej pozycji zmienili się Norwegowie.

Andrzej Nędza-Kubiniec musiał dobrać dwa pociski i wybiegł na trasę równo z Norwegiem Christiansenem na osiemnastej pozycji. Pierwsze karne rundy musieli pokonywać między innymi Szwedzi, a dokładnie Pep Femling.

Genialnie spisał się Szwajcar Stadler, który jako jeden z nielicznych nie dobierał dodatkowego pocisku. Szwajcarzy wybiegli jako pierwsi, a za nimi Niemcy, Kanadyjczycy, Czesi oraz Francuzi. Christiansen znów miał problemy na strzelnicy i do Stadlera stracił prawie minutę.

Zawodnicy pojawili się już na stadionie i czekamy na drugie strzelanie.

Nadrabia sekundy Christiansen do Strelowa. Już tylko 12 sekund traci Norweg.

Na prowadzeniu Niemiec Strelow. Tuż za nim wybiegli Francuz Guigonnat, Szwajcar Stadler oraz Kanadyjczyk Gow. Andrzej Nędza-Kubiniec musiał dobrać jeden pocisk i wyruszył na kolejne okrążenie z 14 sekundami straty od lidera. Norweg Christiansten dobierał dwukrotnie i stracił na strzelnicy ponad 20 sekund do Niemca.

Rozpoczynamy pierwsze strzelanie!

Ruszyły już wszystkie ekipy na pierwszą pętlę. Każde okrążenie to 2,5 kilometra biegu. Na każdej zmianie dwa strzelania: w postawie leżącej oraz stojącej.

Wielkimi faworytami są Norwegowie wraz z największą gwiazdą tych mistrzostw Johannesem Boe. Najgroźniejszym rywalem jest wiatr, który jest porywisty ze względu na nadchodzący orkan. O medal powinni powalczyć również Francuzi, Szwedzi oraz Niemcy.

Na starcie zobaczymy dwadzieścia dwie ekipy. Wśród stawki jest oczywiście sztafeta polska z numerem 15. Polacy pobiegną w składzie Andrzej Nędza-Kubiniec, Jan Guńka, Marcin Zawół oraz Tomasz Jakieła.

Relację rozpoczniemy o 11:40. Wówczas na stracie powinny zameldować się sztafety męskie.

Mateusz Kirpsza – Poinformowani.pl

Mateusz Kirpsza

Pismak nie gardzący żadną formą sportu. Uwielbiający nie tylko aktywność fizyczną, lecz również dobrą rockową muzykę i książkę.