Premier League: Koguty górą w starciu z The Blues!
Daniel/Wikimedia Commons

Premier League: Koguty górą w starciu z The Blues!

  • Dodał: Dawid Wolny
  • Data publikacji: 26.02.2023, 16:30

Dwie bramki zapewniły Tottenhamowi  komplet oczek w pojedynku z Chelsea. Żadna z ekip nie zdołała pokazać się z przesadnie dobrej strony, jednak skuteczność była po stronie drużyny Cristiana Stelliniego. Na listę strzelców wpisali się Oliver Skipp oraz Harry Kane. 

 

Ekipa The Blues z impetem wkroczyła w starcie na Tottenham Hotspur Stadium. Pierwsze minuty zdecydowanie należały do drużyny Grahama Pottera. Zespół Chelsea zdołał kilkukrotnie wprawić w niepokój kibiców Kogutów, jednak nie był w stanie wykreować sobie stuprocentowej okazji do pokonania Frasera Forstera. Z czasem spotkanie przeobraziło się w dość nieporadną wymianę ciosów, gra toczyła się od bramki do bramki. Po obu stronach dostrzegalna była niedokładność w obrębie szesnastki rywala, przez co brakowało realnego zagrożenia. W szeregach ekipy przyjezdnej swą aktywnością wyróżniał się Joao Felix, natomiast po stronie Tottenhamu najjaśniejszą postacią był Harry Kane, który napędzał akcje ofensywne gospodarzy. Najgroźniejsza sytuacja pierwszej odsłony gry przypadła w 28. minutę, gdy uderzeniem sprzed pola karnego, słupek obił Pierre-Emile Hojbjerg. Na przerwę gracze obu zespołów schodzili przy zasłużonym, bezbramkowym remisie. 

 

Wrzawa, aplauz i radość ze zdobytej bramki nastała wśród kibiców Spurs już w pierwszej minucie drugiej części spotkania. Po niemałym chaosie, jaki zapanował w polu karnym Niebieskich, futbolówka została wybita wprost pod nogi Skippa, który huknął z okolic szesnastego metra, pakując piłkę do siatki od poprzeczki. Drużna Stelliniego usiłowała pójść za ciosem i nieco podwyższyła ustawienie, jednak zawodnicy gości skutecznie wytrącali oponentów z równowagi. Później siły na boisku się zrównoważyły i do głosu zaczęła dochodzić ekipa Chelsea. Poczynania zespołu Pottera były jednak pozbawione polotu, pomysłu oraz pełne niedokładności, przez co Forster spędził niezbyt pracowite popołudnie. Niespełna dziesięć minut przed końcem kropkę nad i postawił Kane. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Sona, piłkę głową strącił Eric Dier, a kapitan reprezentacji Anglii z bliskiej odległości wpakował ją do bramki.   

 

Tottenham - Chelsea 2:0(0:0)

Bramki: 46' Skipp, 82' Kane

Tottenham: Forster - Romero, Dier, Lenglet - Emerson Royal, Skipp, Hojbjerg, Davies - Kulusevski (79' Son), Richarlison (89' Porro) - Kane 

Chelsea: Arrizabalaga - James, Silva (19' Fofana), Koulibaly, Chilwell - Loftus-Cheek (62' Mount), Fernandez - Ziyech (62' Zakaria), Felix (83' Mudryk), Sterling (83' Aubameyang) - Havertz

Żółte kartki: Havertz, Emerson Royal, Ziyech, Davies, Mount

Sędzia: Stuart Attwell