Liga Europejska: męczarnie Arsenalu, Welbeck zapewnia zwycięstwo

  • Data publikacji: 25.10.2018, 20:50

Arsenal FC pokonał na wyjeździe Sporting CP 1:0, po bramce Danny'ego Welbecka w ostatnim kwadransie spotkania. Londyńczycy zatem wygrali jedenaste spotkanie z rzędu we wszystkich rozgrywkach. 

 

Arsenal jest obecnie w najlepszej formie od lat. Anglicy kontynuują serię zwycięstw, obecnie mają ich 11 z rzędu. Sporting, po porażce u siebie, bardzo utrudnił sobie walkę o pierwsze miejsce w grupie E Ligi Europejskiej.

 

Londyńczycy od samego początku dominowali w spotkaniu. W 25. minucie Mkhitaryan oddał piękny strzał z rzutu wolnego, jednak jego próbę udaremnił Renan Ribeiro. Sporting - mimo kilku prób ataku - nie potrafił oddać w pierwszej połowie nawet celnego strzału. Najbliżej był Nani w 31. minucie, ale piłka po jego uderzeniu poszybowała nad poprzeczką. 

 

W drugiej połowie główną postacią w ataku Arsenalu był Pierre-Emerick Aubameyang. Gabończyk był bliski zdobycia bramki w 49. minucie i 53. minucie, ale najpierw jego strzał zablokował bramkarz, a później obrońca. Arsenal coraz mocniej zaciskał pętle na szyi Sportingu, jednak Portugalczycy w 68. minucie jeszcze zdołali urwać się ze stryczka, kiedy to sędzia nie uznał bramki Danny'ego Welbecka z powodu wcześniejszego faulu Anglika. Co się odwlecze, to nie uciecze, jak mawia stare przysłowie. 10 minut później to właśnie były napastnik Manchesteru United wpakował piłkę do siatki, po tym, jak otrzymał ją w okolicach pola karnego. Miał jednak przy tym trochę szczęścia, bo Coates źle obliczył tor lotu piłki i nie zdołał jej wybić. Arsenal pokonał Sporting na ich własnym terenie, czyli teoretycznie wykonał najtrudniejsze zadanie w fazie grupowej Ligi Europejskiej. Londyńczycy kontynuują swoją serię - to ich 11 mecz, w którym wygrywają! Mimo, że Sporting dzisiaj przegrał, to wciąż pozostaje, obok Arsenalu, faworytem do wyjścia z grupy E.

 

Sporting CP - Arsenal FC 0:1(0:0)

 

Bramki: Danny Welbeck 77'

 

Sporting CP: Ribeiro, Acuna, Coates, Pinto ,Ristovski (46' Gaspar), Gudelj (71' Cabral), Petrović, Battaglia, Fernandes, Montero, Nani (86' Diaby)

 

Arsenal FC: Leno, Lichsteiner, Sokratis, Holding, Xhaka, Elneny (58' Torreira), Guendouzi, Ramsey, Mkihtaryan, Aubameyang (86' Iwobi), Welbeck (81' Lacazette)

 

Kartki: 39' Acuna, 71' Coates, 90+3' Cabral, 90+5' Battaglia - 46' Holding, 52' Mkhitaryan 

 

Sędziował: D. Skomina (Słowenia)