PKO Ekstraklasa: ważna wygrana Korony z Miedzią
Rafał Kozieł

PKO Ekstraklasa: ważna wygrana Korony z Miedzią

  • Dodał: Dawid Tymosz
  • Data publikacji: 01.04.2023, 17:14

Korona Kielce wygrała 1:0 z Miedzią Legnica w meczu 26. kolejki PKO Ekstraklasy. Zwycięską bramkę zdobył Ronaldo Deaconu.

 

Faworytem spotkania byli gospodarze, którzy ostatni raz na własnym stadionie przegrali w listopadzie. Goście jedną nogą byli już w pierwszej lidze. Ostatnie wyniki były fatalne, a trener Grzegorz Mokry dokonał kolejnych rewolucji w składzie. Lepiej w mecz weszli zawodnicy Korony. Pierwszy strzał Jewgienija Szykawki nie sprawił problemów golkiperowi, ale próba Ronaldo Deaconu z 11. minuty już tak. Rumun mocnym uderzeniem zza pola karnego otworzył wynik. Pięć minut później kardynalny błąd popełnił Giannis Masouras. Grek zbyt lekko podał do bramkarza, piłkę przechwycił Jakub Łukowski i pokonał Mateusza Abramowicza. Analiza VAR wykazała jednak wcześniejszy faul na Kamilu Drygasie. Kolejne strzały Deaconu i Łukowskiego nie znalazły drogi do siatki, ale potwierdzały dobrą dyspozycję Korony. Legniczanie najgroźniej zaatakowali pod sam koniec inauguracyjnej części gry. Zza pola karnego uderzył Damian Tront, a piłka odbiła się od słupka i później pleców Konrada Forenca, który zdążył wyłapać futbolówkę, zmierzającą do bramki. Goście zakończyli połowę bez celnego strzału.

 

W drugiej odsłonie legniczanie poważnie doszli do głosu. Brakowało im jednak skuteczności. Za to "Scyzoryki" były blisko podwyższenia wyniku za sprawą niewiele niecelnego woleja Miłosza Trojaka. Chwilę później z trudem Abramowicz obronił strzał Dominika Zatora. Ostatnie pół godziny ponownie należało do Miedzi. W polu karnym Korony coraz częściej robiło się gorąco. W 77. minucie Damian Drachal w końcu trafił do siatki, ale sędzia liniowy słusznie pokazał, że piłka chwilę wcześniej wyszła za linię końcową. Oblężenie bramki kielczan zakończył w ostatniej akcji meczu Nemanja Mijusković, którego uderzenie nie pierwszy raz, zostało ofiarnie zablokowane przez defensorów. Gospodarze z dużym trudem przetrwali kanonadę i zdobyli trzy punkty. Dzięki zwycięstwu wydostali się ponad strefę spadkową. W Legnicy zgasła ostatnia nadzieja na utrzymanie. 

 

Korona Kielce - Miedź Legnica: 1:0 (1:0)

Bramka: 11' Deaconu

Korona: Forenc - Zator, Malarczyk, Trojak, Briceag - Petrow (80' Kwiecień), Godinho (80' Kiełb), Deaconu (64' Szpakowski), Nono (75' Takać), Łukowski - Szykawka (75' Kostorz)

Miedź: Abramowicz -  Mijusković, Tront, Gulen, -Matynia (46' Carolina), Dominguez, Drygas (46' Chuca), Masouras (80' Kostka), Drachal, Narsingh (65' Velkovski) - Henriquez (69' Obieta)

Żółte kartki: 45+3' Malarczyk, 45+9' Nono, 69' Godinho, 75' Szykawka - 44' Drygas, 45+9' Narsingh, 57' Mijusković, 67' Tront, 86' Dominguez

Sędzia: Patryk Gryckiewicz (Toruń)