ATP Estoril: porażka Huberta Hurkacza!

ATP Estoril: porażka Huberta Hurkacza!

  • Dodał: Jan Gąszczyk
  • Data publikacji: 06.04.2023, 20:40

Hubert Hurkacz(12.ATP) przegrał w drugiej rundzie turnieju ATP 250 w portugalskim Estoril z Hiszpanem Bernabe Zapatą Mirallesem(43.ATP) i nie awansował do ćwierćfinału turnieju. Rywalem Hiszpana w walce o najlepszą czwórkę turnieju będzie rozstawiony z numerem szóstym Serb, Miomir Kecmanović(40.ATP).

 

Polak nigdy nie mierzył się z Hiszpanem na zawodowych kortach. Z racji rankingu i osiągnięć faworytem meczu był nasz tenisista, chociaż Hiszpan to naprawdę groźny zawodnik, szczególnie na kortach ziemnych. W lutym, Zapata Miralles grał w półfinałach ziemnych turniejów w Buenos Aires i Rio de Janeiro.

 

Początek meczu nie był zbyt pasjonujący. Obaj tenisiści serwowali bardzo dobrze i nie dali sobie szansy na przełamanie. W szóstym gemie pierwszą taką okazję, o dziwo miał niżej notowany Hiszpan. Polak na szczęście się obronił i uratował podanie. W kolejnym gemie problemy z utrzymaniem podania miał Zapata Miralles. Tym razem Hubert Hurkacz miał aż trzy okazje na wyjście na prowadzenie, ale rywal zdołał się obronić. Do końca partii obraz gry się nie zmienił, więc o jej rozstrzygnięciu musiał zadecydować tie-break.

 

Dodatkową rozgrywkę dużo lepiej rozpoczął Hurkacz. Polski tenisista wygrał cztery pierwsze punkty dwukrotnie zdobywając mini breaka. Trochę niebezpiecznie zrobiło się później, kiedy z pięciu rozegranych punktów Polak wygrał tylko jeden i Hiszpan zbliżył się na 4-5. W kolejnym punkcie nasz tenisista wypracował sobie pierwszą piłkę setową, którą Hiszpan obronił. Podobnie było też z drugą, co zwiastowało nerwową końcówkę. Sytuacja się odwróciła i po chwili to Zapata Miralles miał pierwszego setbola. Hurkacz go obronił, wypracował trzecią piłkę setową, wygrał punkt przy podaniu rywala i zakończył pierwszą partię. Zdecydowanie przyczyną kłopotów Polaka w tym secie był słabszy serwis(59 procent w stosunku do 81 rywala), ale plusem dla niego było to, że mimo słabszego serwisu potrafił wygrać więcej punktów zarówno po pierwszym jak i po drugim serwisie.

 

Drugi set rozpoczął się od szans na przełamanie serwisu Hiszpana przez naszego tenisistę. Polak miał dwie okazje, ale rywal zdołał się obronić. Nieoczekiwanie w kolejnym gemie Hubert przegrał swój serwis co dało prowadzenie Zapacie Mirallesowi 2:1. Radość Hiszpana trwała krótko. Chwilę później Hurkacz wyszedł na prowadzenie 40:0 przy serwisie rywala. Zapata Miralles obronił pierwszego breaka, ale Hubert wykorzystał drugiego i wyrównał na 2:2. Szósty gem był bardzo zacięty. Hurkacz miał breaka i mógł wyjść na prowadzenie, ale Hiszpan się obronił. Ostatecznie po trzech równowagach i trzech przewagach Zapata Miralles wygrał gema. Chwilę później nasz tenisista po raz kolejny po długim gemie stracił swoje podanie. Już do końca partii wiele się nie wydarzyło. Hiszpan utrzymał tę minimalną przewagę i wykorzystując pierwszego setbola wyrównał stan meczu.

 

Decydujący set rozpoczął się źle dla Hurkacza. Zapata Miralles szybko przełamał Polaka, wygrał swój serwis i wyszedł na prowadzenie 2:0. Bardzo zacięty i nerwowy był czwarty gem. Serwował w nim Hiszpan. Polak miał cztery break pointy, ale żadnego z nich nie był w stanie wykorzystać. Ostatecznie po wielu równowagach winnerem z forehandu niżej notowany tenisista zakończył wymagającego gema. Chwilę później Polak został po raz drugi przełamany, co dało prowadzenie 4:1 Hiszpanowi. W gemie tym Hurkacz popełnił dwa błędy serwisowe pod rząd. Ostatni gem podobnie jak cały set był katastrofalny. Hiszpan błyskawicznie wyszedł na 40:15 przy serwisie Polaka co dało mu dwie piłki meczowe. Wystarczyła już pierwsza.

 

Bernabe Zapata Miralles(ESP) – Hubert Hurkacz(POL) [2] 6:7(7) 6:4 6:2