Snooker - MŚ: dzień 9. [ZAPIS LIVE]
Benutzer/ Wikimedia

Snooker - MŚ: dzień 9. [ZAPIS LIVE]

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 23.04.2023, 00:36

W niedzielę w Crucible Theatre rozpocznie się hitowe starcie drugiej rundy: Kyren Wilson - John Higgins. Miało zapaść jedno rozstrzygnięcie, ale po awansie Ronniego O'Sullivana w dwóch sesjach meczu z Hosseinem Vafaeiem, prawdopodobnie nie zakończy się żaden inny mecz. Start relacji o 11:00.

 

Kyren Wilson - John Higgins [I sesja] 0:8 (0:136(136), 0:137(137), 23:88(57), 0:77(77), 47:78, 50:64, 5:134(134), 24:80(80)
Anthony McGill - Jack Lisowski 11:5 [po II sesji] (66(61):41, 15:86, 124(124):0, 72(63):13, 67(54):35, 128(112):8, 67:1, 114(110):1, 76:75, 87(87):11, 73:48, 19:71, 7:128(119), 37:79, 7:97(97), 67(63)12

Gary Wilson — Mark Selby 6:10 [po II sesji] — 31:86(54), 73(52):51(51), 37:73, 87(71):8, 65:56, 6:112(74), 9:91(64), 3:59, 84(84):41, 76:41, 59(59):60(59), 103(52,51):5, 22:91(91), 21:56, 31:98(71), 5:65

Kyren Wilson - John Higgins 2:13 [ZAKOŃCZONY] (0:136(136), 0:137(137), 23:88(57), 0:77(77), 47:78, 50:64, 5:134(134), 24:80(80), 57(57):61, 1:132(128), 82(78):0, 64(55):69, 69(69):34, 48:75, 0:80(80)
Robert Milkins - Si Jiahui 5:11 [po II sesji] 80:53, 17:114(82), 0:103(103), 0:70, 49:70(56), 69(51):11, 29:69(69), 24:90(66), 63:2, 45:77, 10:78, 11:80, 0:71(71), 95(94):0, 85(57):67, 5:92(67)

Relacja na żywo

Koniec sesji. W prawie równo trzy godziny wyrobili się panowie. Jutro może być po południu bardzo krótko... Si Jiahui prowadzi z Robertem Milkinsem 11:5, więc kibice mogą zobaczyć tylko dwa frejmy. Wieczorem dokończenie dwóch pozostałych ćwierćfinałów.

Wilson - Higgins 2:13 - ALEŻ TO BYŁ NOKAUT! Koniec spotkania. Jeszcze w ostatnim frejmie Higgins chciał uszczknąć z konta Kyrena Wilsona trochę gotówki i zrobić maksymalnego brejka. Skończył na 80 punktach. Wygrał mecz 13:2, deklasując Anglika! Ćwierćfinał to starcie z lepszym z pary Mark Selby - Gary Wilson!

Milkins - Jiahui 5:11 - Ważny ostatni frejm sesji dla Chińczyka. Milkins - jeśli chce wrócić do meczu - musi wykonać jutro o 15:30 bardziej spektakularny comeback, niż ten w meczu z Perrym. Brejk 67 na koniec sesji.

Wilson - Higgins 2:12 - Baaardzo długi frejm. Panowie zdrowo pudłowali, szczególnie Higgins. Ale szczęście uśmiecha się dziś do Szkota w wielu momentach. Tak było i tym razem. Wygrana 75:48 i "Wizard of Wishaw" będzie miał dwie szanse na zakończenie meczu w tej sesji.

Milkins - Jiahui 5:10 - Chińczyk postawił jednego z najtrudniejszych snookerów na tych Msitrzostwach. Biała stała za żółtą przy górnej bandzie, podczas gdy czerwona była na dole. W tym momencie Azjata był na minusie ponad 20 punktów, po czym... zyskał 10 punktową przewagę, bo Milkins wyjść nie potrafił. Ostatecznie jednak gra taktyczna zakończyła się zdobyciem inicjatywy przez Anglika i to on wygrywa przedostatniego frejma sesji.

Wilson - Higgins 2:11 - Miał już 34 punkty przewagi Higgins, ale oddał stół, a że Wilson w tej drugiej sesji prezentuje się dobrze, gdy ma swoje szanse, to brejk 69 pozwolił mu zapisać na konto drugiego frejma.

Milkins - Jiahui 4:10 - Będąc w snookerze Chińczyk zagrał "hit and hope". Strzał był mocny, ale rozrzucił kilka czerwonych, z których żadna nie poleciała do kieszeni. Na to tylko Milkins czekał. 94 w brejku i mamy pewność, że u panów będzie trzecia sesja.

Milkins - Jiahui 3:10 - Może nie notuje bardzo wysokich brejków Jiahui, ale jego regularność i koncentracja w czasie frejmów robią wrażenie. Azjata robi 71 oczek w podejściu i odskakuje już na siedem frejmów. Do finiszu... tylko trzy frejmy.

Wilson - Higgins 1:11 - Co za kuriozalny frejm u Anglika i Szkota. Miał 60 punktów przewagi Wilson przy 59 na stole, gdy oddał stół. Higgins wyczyścił czerwone i postawił snookera za niebieską na żółtej. Wilson próbował zakręcić przy wyjściu i... nie trafił. Higgins dostał wolną bilę, wyczyścił stół i jest o dwie partie od ćwierćfinału.

Milkins - Jiahui 3:9 - Ależ błędy robi Milkins. Zupełnie jak w pierwszej sesji meczu z Perrym. Dostał szanse na wbijanie przy kilkudziesięciu punktach przewagi Chińczyka i skończyło się... tylko na 11 punktach. Teoretycznie ten mecz może się skończyć po przerwie, jeśli Azjata wygra wszystkie cztery partie.

Milkins - Jiahui 3:8 - Zupełnie bez kompleksów gra Chińczyk. Bardzo mądra gra taktyczna, a do tego przewaga na punktacji przez całego frejma i wygrana 78:10 - bez wysokiego brejka. U Anglika i Chińczyka ostatnia partia przed przerwą.

Wilson - Higgins 1:10 - JEST FREJM DLA WILSONA! Bardzo ładne podejście od początku do końca daje Anglikowi pierwszego frejma w spotkaniu i to od razu notowanym brejkiem. Mogła być wysoka setka, ale skończyło się na 78 punktach.

Wilson - Higgins 0:10 - Z szacunkiem podchodzi do rywala John Higgins od początku do końca grając na sto procent swoich możliwości. Dziesiątego wygranego frejma daje mu brejk 128.

Milkins - Jiahui 3:7 - Znowu za nami frejm, w którym obaj zawodnicy mieli szansę na to, by bardziej zapunktować, ale to Milkins popełnił więcej błędów. Chińczyk uzyskał przewagę i zwyciężył frejma 77:45.

Wilson - Higgins 0:9 - Bliżej zwycięstwa we frejmie Wilson już być nie mógł. Miał wynik 57:26, czyli 31 punktów przewagi, gdy spudłował czarną na frejma. Higgins podszedł, wyczyścił stół i wygrał... czterema punktami.

Milkins - Jiahui 3:6 - Nie był to porywający początek sesji. Błędy z obu stron, ale Milkins trzymał inicjatywę w tym frejmie i wygrywa go 63:2.

Po długiej sesji popołudniowej - pora na starcia wieczorne, które mogą dostarczyć trochę szybsze granie. Rano - w pierwszej sesji pojedynku - John Higgins zmiażdżył Kyrena Wilsona i do awansu potrzebuje tylko pięciu frejmów, bo prowadzi 8:0. Trochę bardziej zacięty jest pojedynek Roberta Milkinsa i Si Jiahuia. Chińczyk prowadzi 6:2.

Niespełna godzina przerwy przed wieczorną sesją przed nami.

Wilson - Selby 6:10 - Selby pewnie żałuje, że to koniec gry na dziś. Wygrywa czwartego frejma z rzędu i wychodzi na naprawdę komfortowe prowadzenie z Wilsonem.

McGill - Lisowski 11:5 - Przerwał McGill serię Lisowskiego w ostatniej partii drugiej sesji. Szkot wbił tylko 63 punkty w brejku, ale to wystarczyło.

Wilson - Selby 6:9 - Rośnie przewaga mistrza świata sprzed dwóch lat. W 15. frejmie wystarczyło mu 71 punktów.

McGill - Lisowski 10:5 - Czwarty frejm z rzędu na koncie Lisowskiego. Tym razem do setki zabrakło tzrech punktów, ale coraz bardziej realny zdaje się powrót Anglika do gry. Jeśli wygra i ostatnią partię tej sesji, to kto wie, kto wie.

Wilson - Selby 6:8 - Dwa frejmy przewagi Selbiego. Wiadomo, że po drugiej sesji w najgorszym razie będzie remisował. Mało punktów uzbierali tym razem panowie, ale dla Anglika wystarczająco.

McGill - Lisowski 10:4 - Trzecia z rzędu wygrana Lisowskiego i już wiemy, że w tym meczu będzie potrzebna do rozstrzygnięcia trzecia partia. Bez wysokiego brejka, ale Anglik wygląda na nieco ożywionego.

McGill - Lisowski 10:3 - Po przerwie Lisowski wreszcie pokazuje, że nie zapomniał jak się gra w snookera. Zalicza pierwszy notowany brej w tym meczu i jest to ładne 119 punktów. McGill może jeszcze dziś być w ćwierćfinale, ale pozostałe partie musi wygrać.

Wilson - Selby 6:7 - Tym razem szybki frejm po przerwie. Selby wbija 91 punktów w jednym podejściu do stołu i wychodzi na ponowne prowadzenie.

McGill - Lisowski 10:2 - Pierwsza dziś i druga w całym meczu partia na koncie Lisowskiego. Bez notowanych brejków.

Wilson - Selby 6:6 - Remis na przerwie w połowie sesji. Wilson wyrównał zdobywając dwa brejki notowane - 52 i 51 punktów.

Wilson - Selby 5:6 - Bardzo wyrównana partia. Najpierw Wilson wbił 59 punktów. Potem wynik powtórzył Selby, ale jednym punktem wygrał, tym jednym, którego zarobił na początku partii za pierwszą czerwoną.

McGill - Lisowski 10:1 - Na drugim stole już partia numer 11. za nami. Tym razem nie było wysokich brejków, ale Szkot niezmiennie górą. Lisowski wygląda na pogodzonego z porażką.

Wilson - Selby 5:5 - No i mamy remis. Wilson odrobił straty z pierwszej sesji tym razem bez wysokiego brajka. Dwie partie godzina.. Jeszcze sześć w tej sesji, przed 20:00 powinni skończyć.

McGill - Lisowski 9:1 - Coraz bardziej prawdopodobne staje się, że McGill i Lisowski zakończą swój mecz w 2. sesji. Dokładnie rzecz ujmując, że McGill zakończy, bo brakuje mu do tego 4 frejmów. Tym razem przewaga Szkota wyraźna, brejk 87 na jego koncie.

McGill - Lisowski 8:1 - Na czarnej wygrał do McGill. Wydawało się, że Lisowski jednak wrócił, uzbierał sporo punktów, ale oddał stół rywalowi i ten wyczyścił go dko końca. Zawodnikom przeszkodziło jakieś zamieszanie na trybunach, gry były przerwane na kilka chwil, ale to nie do końca usprawiedliwia Anglika.

Wilson - Selby 4:5 - Pierwsza partia w tej sesji dla Wilsona. Selby uzbierał 41 punktów, ale jego rywal przejął frejma brejkiem 84-punktowym.

Dwa pytania nurtują kibiców przed niedzielną popołudniową sesją w Crucible Theatre. Po pierwsze czy Jack Lisowski tym razem będzie na arenie, czy tylko cień tego niezłego zawodnika. Wszak przegrywa po pierwszej sesji z Anthonym McGillem 1:7. Po drugie czy Gary Wilson i Mark Selby są w stanie zagrać szybciej i bardziej interesująco dla kibiców? Odpowiedzi zaczniemy poznawać już za kilkanaście minut.

Kolejna sesja rozpocznie się o 15:30.

Wilson - Higgins 0:8 - Pewnie będzie miał dość snookera na dobrych kilka miesięcy Kyren Wilson, bo do tego meczu już raczej nie wróci. 8:0 PO PIERWSZEJ SESJI DLA HIGGINSA.

Wilson - Higgins 0:7 - Jeśli by spytać Kyrena Wilsona o najgorszą sesję w karierze, to już do jej końca będzie miał gotową odpowiedź. Kolejny wysoki brejk Szkota - 134 punkty tym razem na jego koncie.

Wilson - Higgins 0:6 - Nadal bezradny Anglik. W tym frejmie Higgins nie bawił się w maszynę, nawet rywal miał szansę, żeby wygrać. Wyrównany frejm kończy się jednak wynikiem 60:54 dla Szkota.

Wilson - Higgins 0:5 - Wreszcie powalczył Kyren Wilson. Miał nawet dobrą szansę na to, by bardziej zapunktować, ale jego ostateczna zdobycz punktowa w tej partii to 47 punktów.

Wilson - Higgins 0:4 - Będzie musiał pokazać prawdziwie wojownicze oblicze Kyren Wilson, jeśli chce wrócić do meczu. Higgins zgarnia czwartego frejma - tym razem podejściem 77. Panowie schodzą na przerwę w totalnie różnych nastrojach.

Wilson - Higgins 0:3 - Pokazał "bardziej ludzkie" oblicze w tej partii John Higgins, tylko co z tego? Wbił Wilson 23 punkty i to tyle na co go było stać. Nadal zdecydowana dominacja Higginsa.

Wilson - Higgins 0:2 - "Czarodziej z Wishaw" pokazuje swoje magiczne oblicze. Co za dwa frejmy! Najpierw brejk 136, teraz 137! Wilson dostał szansę na początku frejma, spudłował czerwoną i na razie w tym meczu nie ma żadnych argumentów.

Wilson - Higgins 0:1 - No to zaczynamy duże granie w tej parze! Po chwili gry taktycznej Higgins czyści stół brejkiem w wysokości 136 punktów!

Już raz na tych Mistrzostwach Świata po uszkodzeniu sukna odbywała się gra na jednym stole. Teraz czeka nas druga taka sytuacja i to jeszcze przed półfinałami! Kyren Wilson i John Higgins rozpoczną swój mecz drugiej rundy. To jedyna para, która na tym etapie zawodów jeszcze się nam nie zaprezentowała.

Z relacją LIVE startujemy o godzinie 11, gdzie będziemy obserwować tylko jeden pojedynek - pierwszą sesję starcia Wilson - Higgins.

Radosław Kępys – Poinformowani.pl

Radosław Kępys

Mam 30 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.