Snooker - MŚ: dzień 11. [ZAPIS RELACJI LIVE]
screenshot eurosport player

Snooker - MŚ: dzień 11. [ZAPIS RELACJI LIVE]

  • Dodał: Bartosz Szafran
  • Data publikacji: 25.04.2023, 09:43

Na placu boju o tytuł najlepszego snookerzysty świata pozostało już tylko ośmiu graczy. We wtorek rozpoczną oni pasjonujące boje ćwierćfinałowe. Najciekawiej zapowiada się starcie Johna Higginsa z Markiem Selbym, ale bardzo interesuje nas też postawa dwóch debiutantów, którzy grają w Crucible jak z nut - Si Jahui i Jaka Jonesa. Po wtorkowych trzech sesjach będziemy zdecydowanie mądrzejsi w kontekście potencjalnego składu półfinałów, zapraszamy zatem na naszą relację już przed 11:00.

 

Ronnie O'Sullivan - Luca Brecel 6:2 [po I sesji] - 11:93(93), 116(56,51);0, 4:80(68), 85:19, 73(59):23, 128(128):0, 65(58):52, 85(85):9

Mark Allen - Jak Jones 4:4 [po I sesji] 6:78(78), 0:94(94), 1379137):0, 30:73, 69:21, 29:75(71), 75:0, 63:42

Anthony McGill - Si Jiahui 4:4 [po I sesji] - 115(50):0, 0:106(106), 6:95(58), 68:90, 3:117(65), 99(54):27, 74:11, 72:4

John Higgins - Mark Selby 4:4 [po I sesji] - 74(67):67(67), 64:4, 86(63):31, 9:88(70), 79(79):14, 0:70(70), 0:82(82), 0:119(103)

Ronnie O'Sullivan — Luca Brecel 10:6 [po II sesji] — 11:93(93), 116(56,51);0, 4:80(68), 85:19, 73(59):23, 128(128):0, 65(58):52, 85(85):9, 0:128(128), 49:75, 98(68):39, 80:0, 37:77(58), 0:81(81), 81(60):35, 91:0

Mark Allen — Jak Jones 8:8 [po II sesji] — 6:78(78), 0:94(94), 1379137):0, 30:73, 69:21, 29:75(71), 75:0, 63:42, 6:61, 55:54(53), 60:33, 78:50, 0:77, 40:58, 56(55):67(63), 71(61):8

Relacja na żywo

Tym samym kończymy naszą relację live i zapraszamy państwa już od 11:00 na jutrzejszą relację. Rozpoczniemy ją drugimi sesjami w meczach Marka Selby'ego z Johnem Higginsem oraz Si Jiahuia z Anthonym McGillem. Dobranoc.

Allen — Jones 8:8 — obaj snookerzyści spędzili przy stole niemal cztery godziny, ale wreszcie zakończyli tę sesję. Mark Allen doprowadził do wyrównania i jutro panowie przystąpią do gry od stanu 8:8.

Allen — Jones 7:8 — niesamowicie odwrócił losy tej partii Jak Jones! Mark Allen zbudował sporą przewagę, a przy prowadzeniu 56-4 założył przeciwnikowi snookera. Ten jednak szczęśliwie wyszedł z niego, wbijając czerwoną do środka, która rozpoczęła 63-punktowego brejka. Tym samym 29-latek prowadzi 8:7.

Allen — Jones 7:7 — kolejna niesamowicie zacięta walka, pełna indywidualnych błędów. Ostatecznie zwycięsko wyszedł z niej Jones i tym sposobem doprowadził do remisu w całym pojedynku.

Allen — Jones 7:6 — Jones wreszcie przerwał serię przeciwnika i po trzech partiach wygrał odsłonę 77:0.

O'Sullivan — Brecel 10:6 — sporo błędów ze strony obu zawodników w tym frejmie. Ostatecznie mniej pomyłek zaliczył O'Sullivan i ostatecznie zdołał odzyskać swoją przewagę z końca pierwszej sesji. Dokończenie tego pojedynku jutro o 15:30.

O'Sullivan — Brecel 9:6 — pełen emocji frejm, w którym ostatecznie triumfuje 7-krotny mistrz świata. Kluczowa dla losów partii okazała się żółta bila, którą O'Sullivan skierował do środkowej kieszeni po magicznym zagraniu.

Allen — Jones 7:5 — kolejne zwroty akcji w tej parze. Na początku snookerzysta z Irlandii Północnej wbił 31 "oczek", ale wtedy spudłował banalną niebieską. W odpowiedzi Jones dobił do 42 punktów, ale zgubił pozycję na czerwonej, oddając stół przeciwnikowi. Co więc zrobił Allen? Zmierzając po pewne zwycięstwo, sfaulował na niebieskiej, trącając ją kijem. Do stołu podszedł Jak i pomylił się na zielonej. Przez kolejne kilka minut gracze grali odstawne, aż w końcu Allen zmusił oponenta do błędu i prowadzi 7:5 na regulaminowej przerwie.

O'Sullivan — Brecel 8:6 — bardzo dobre podejście Belga, które zakończyło się na 81 punktach. Robi się coraz ciekawiej.

O'Sullivan — Brecel 8:5 — bardzo dobry początek w wykonaniu Luci, który w pewnym momencie świetnie rozbił skupione na środku bile czerwone. Zaraz później zaliczył jednak pudło do środka, pozwalając rywalowi na odrobienie strat. 7-krotny mistrz świata nie poradził sobie jednak z tym zadaniem i różnica ponownie zmniejszyła się do trzech partii.

Allen — Jones 6:5 — zdecydowanie za dużo błędów popełnił w tej partii Jak. Co prawda pod koniec Allen dał jeszcze Walijczykowi szansę po fatalnym pudle na czerwonej, ale na szczęście dla niego obyło się bez konsekwencji.

O'Sullivan — Brecel 8:4 — na dwa podejście rozstrzygnął tę partię O'Sullivan. W pierwszym "Rakieta" źle spozycjonował po wbiciu czarnej bili, ale przy drugim doprowadził zwycięstwo do końca.

Allen — Jones 5:5 — ależ tu było zwrotów akcji! Najpierw Jak pewnie zmierzał po wygranie frejma, ale pomylił się na dość łatwej różowej, dopuszczając rywala do głosu. W odpowiedzi pomylił się również Mark, a rozgrywka trwała w najlepsze. W samej końcówce panowie rywalizowali na różowej, a ostatecznie wbicie zaliczył Allen, wyrównując stan spotkania.

O'Sullivan — Brecel 7:4 — miał swoje szanse Luca, ale ich nie wykorzystał. Gdy do stołu podszedł O'Sullivan, o powrocie nie było już mowy. 7-krotny mistrz świata doskonale wybił sobie spod bandy ostatnią czerwoną, a partię zakończył 68-punktowym podejściem.

Allen — Jones 4:5 — wyrównana odsłona, w której przez długi czas żaden z graczy nie był w stanie znaleźć swojego rytmu. W pewnym momencie Mark zdecydował się na zagranie wózka, ale spudłował, co ostatecznie doprowadziło do porażki 6-61.

O'Sullivan — Brecel 6:4 — sporo błędów ze strony O'Sullivana i choć Anglik miał przewagę, to ostatecznie jego rywal wygrał drugiego frejma z rzędu.

O'Sullivan — Brecel 6:3 — kapitalnie otworzył tę część spotkania Luca Brecel. Belg miał drobne trudności z pozycjonowaniem, ale mimo tego i tak osiągnął 128-punktowego brejka, wyrównując osiągnięcie Ronniego z szóstej partii.

Ronnie O'Sullivan z Lucą Brecelem oraz Mark Allen z Jakiem Jonesem. Rozpoczynamy drugie sesje ćwierćfinałowych pojedynków tych zawodników.

Powracamy po niemal godzinnej przerwie, ponieważ już za kilka minut powinny rozpocząć się drugie sesje ćwierćfinałów mistrzostw świata.

McGill - Jiahui 4:4 - U Szkota i Chińczyka też sesja na remis. Bardzo ciekawie rozwijają nam się oba spotkania. W ostatniej partii sesji bez wysokiego brejka McGill wygrywa 72:4. Statystyki tego spotkania niesamowicie wyrównane.

Higgins - Selby 4:4 - Świetna końcówka Anglika! Brejk 103 daje mu remis w spotkaniu. Wiemy już między innymi o tym, że... w tym meczu dojdzie do trzeciej sesji. Panowie do stołu wrócą dopiero jutro o 15:30.

McGill - Jiahui 3:4 - Szkot po bardzo słavym początku sesji z wyniku 1:4 ma szansę zrobić remis. Partia siódma wygrana 74:11 i już zaczęła się ostatnia rozgrywka w tej sesji.

Higgins - Selby 4:3 - Rozpędza się czterokrotny mistrz świata z Anglii. Jedno podejście rzędu 82 punktów kończy siódmego frejma. Jedno wiemy na pewno - po pierwszej sesji różnica między oboma snookerzystami będzie niewielka.

McGill - Jiahui 2:4 - Szóstą partię wygrywa Szkot. Chińczyk znowu zdobył kilkadziesiąt punktów, ale brejk 54 przesądził o wygranej rywala. Tu również dwa frejmy do końca sesji.

Higgins - Selby 4:2 - Odpowiada bardzo podobnie "The Jester from Leicester". 70 oczek w podejściu i na dwa frejmy do końca sesji Selby ma jeszcze szansę na remis.

Higgins - Selby 4:1 - Po powrocie z regulaminowej przerwy Hiiggins zrobił 79-punktowego brejka, zdominował partię i wyszedł na trzy frejmy różnicy.

McGill - Jiahui 1:4 - Chińczyk znowu zachwyca regularnością wbić. 65 w brejku podczas piątej partii daje Si Jiahuiowi prowadzenie 4:1. Szkot na razie bezradny.

Higgins - Selby 3:1 - Anglik wreszcie wygrywa premierowego frejma - w najlepszym możliwym momencie. Przed przerwą zapisuje na swoje konto brejka 70-punktowego.

McGill - Jiahui 1:3 - Chińczyk kontynuuje swoją znakomitą postawę i bardzo pewnie czuje się w meczu z McGillem. Wygrana partia 90:68 daje mu prowadzenie na przerwie 3:1.

Higgins - Selby 3:0 - Długie partie toczą się w meczu Anglika ze Szkotem, ale na razie zdecydowaną inicjatywę ma Higgins, który wygrywa trzecią partię 63-punktowym podejściem.

Higgins - Selby 2:0 - A wstarciu mistrzów zakończyła się dopiero druga partia, druga zapisana na szkockim koncie.

McGill - Si Jiahui 1:2 - W sesji porannej na obu stołach pierwszą minisesję zakończono po niespełna godzinie. Tu właśnie zakończył się trzeci frejm, który wygrał Chińczyk z brejkiem 58 punktów.

Higgins - Selby 1:0 - Najpierw Higgins zrobił brejka 67, potem Selby zrobił brejka 67. Tak więc frejm rozstrzygnął się dogrywką na czarnej. Wbił ją Higgins.

McGill - Si Jiahui 1:1 - Mamy pierwszą setkę w tej sesji. Chińczyk ze 106 punktami wyrównuje.

McGill - Si Jiahui 1:0 - Pierwsza partia dla McGilla. Ponad 100 ubieranych punktów, ale brejki niższe.

Zaczynamy zatem sesję popołudniową. Czy będzie ona równie ciekawa jak poranna? Oby!

Czas na około 90 minut przerwy w snookerowych emocjach. O 15:30 pierwszą sesję rozpoczną Anthony McGill z Si Jiahui i wspomniani Mark Selby z Johnem Higginsem. Ten drugi mecz to pierwsze w tegorocznym Crucible starcie tytanów. Panowie mają na koncie po 4 tytuly mistrzów świata i niezliczoną ilość rankingowych triumfów. Zagrają ze sobą po raz 36, minimalnie lepszy bilans ma Anglik (18 wygranych). Zaczynamy po 15:30, zostańcie więc z nami i snookerem w najlepszym wydaniu.

Alllen - Jones 4:4 - Mark Selby, który gdzieś tam szykuje się już do hitowego starcia z Johnem Higginsem pokiwałby z uznaniem głową. Mark Allen i Jak Jones pograli teraz długo i taktycznie, może nie z chęci, ale z musu po kilku błędach. Ostatecznie Irlandczyk nieznacznie lepszy i mamy remis po pierwszej sesji.

Alllen - Jones 3:4 - Na raty bo na raty, ale zbiera Allen wystarczającą liczbę punktów do wygrania siódmego frejma.

O’Sullivan - Brecel 6:2 - Kończy O'Sullivan tę sesję brejkiem 85-punktowym i piątym z rzędu wygranym frejmem. Ciąg dalszy tego spotkania zaplanowano na 20:00

O’Sullivan - Brecel 5:2 - Pechowo przegrał Brecel tego frejma, ale błędy przy rywalizacji z mistrzem świata zazwyczaj są bardzo kosztowne. Przed nami ostatnia partia pierwszej sesji tego ćwierćfinału.

Alllen - Jones 2:4 - Świetnie gra dziś Walijczyk, debiutanckiej tremy nie widać po nim w ogóle. Chyba że w tym, że marnuje układy na paczki, ale czyni to przy bezpiecznym już dystansie nad rywalem. Jones w najgorszym razie będzie z Allenem remisował po pierwszej sesji.

Alllen - Jones 2:3 - Zdecydowanie dłużej trwał piąty frejm na drugim stole. Taktyczna rozgrywka zakończona wyraźnym zwycięstwem Irlandczyka.

O’Sullivan - Brecel 4:2 - Setka numer 1202. w jego karierze - eleganckie 128 punktów i Ronnie powiększa przewagę do dwóch frejmów. Po pierwszej sesji nie będzie już na pewno przegrywał.

O’Sullivan - Brecel 3:2 - Troszkę siadło tempo meczu, co nie oznacza, że jest niskie. Piąta partia za nami, O'Sullivan wychodzi po raz pierwszy na prowadzenie. W tej odsłonie meczu bez bardzo wysokich brejków.

Alllen - Jones 1:3 - Bliźniaczo na drugim sole. To znaczy prawie bliźniaczo, bo też bez wysokiego brejka, ale tu trzecią partię na swoim koncie zapisuje niżej notowany z zawodników.

O’Sullivan - Brecel 2:2 - Tym razem bez notowanego bvrejka, ale O'Sullivan wyrównuje stan rywalizacji dzięki uzbieranym 85 punktom.

Alllen - Jones 1:2 - Panowie chyba rywalizują między stołami kto pierwszy zamelduje się na przerwie. Przepiękne czyszczenie stołu za 137 punktów daje Allenowi pierwszy punkt w tym meczu.

O’Sullivan - Brecel 1:2 - Ależ to szybko idzie, pół godziny gry i trzy frejmy za nami. Druga niedopełniona setka Brecela, 68 punktów w brejku.

Alllen - Jones 0:2 - Kolejna świetna partia Walijczyka,. Tym razem jones wbija brejka 94 punkty prze zerowym dorobku Allena.

O’Sullivan - Brecel 1:1 - Szybko to dziś idzie. Odpowiedź mistrza świata w dwóch podejściach na łącznie 116 punktów.

Alllen - Jones 0:1 - I tu jest pierwszy frejm za nami. Jones mógł wbić setkę, ale zatrzymał sie na ostatniej czerwonej. Allen sie nie wygłupiał i pozostał na wygodnym foteliku.

O’Sullivan - Brecel 0:1 - Szybki pierwszy frejm dla Brecela z brejkiem 93 punkty, ostatnia czerwona nie chciała wpaśc. O'Sullivan jeszcze podchodzi do stołu po to chyba tylko, by "rozruszać kości i kij".

Pierwsze rozbicia za nami!

No to czas zacząć ćwierćfinały! W pierwszej sesji zobaczymy obrońce tytułu Ronniego O'Sullivana grającego z nieobliczalnym Lucą Brecelem. W drugim faworyzowany Mark Allen zmierzy się z debiutantem w Crucible, jednym z dwóch, którzy weszli do czołowej ósemki, jakiem Jonesem. Pierwsze rozbicia za kilkanaście minut.

Relację z ćwierćfinałów rozpoczniemy przed 11:00.

Bartosz Szafran

Od wielu wielu lat związany ze sportem czynnie jako biegający, zawodowo jako sędzia i medyk oraz hobbystycznie jako piszący wcześniej na ig24, teraz tu. Ponadto wielbiciel dobrych książek, który spróbuje sił w pisaniu o czytaniu.