Szachy: Ding Liren nowym mistrzem świata!
https://pl.wikipedia.org/wiki/Szachy#/media/Plik:ChessSet.jpg

Szachy: Ding Liren nowym mistrzem świata!

  • Dodał: Arkadiusz Kubiak
  • Data publikacji: 30.04.2023, 20:42

Ding Liren został dziś nowym mistrzem świata w szachach klasycznych. Chińczyk pokonał startującego pod neutralną flagą Jana Niepomniaszcziego.

 

Choć o meczu było głośno już kilkanaście miesięcy temu, paradoksalnie właśnie ten pierwotny rozgłos sprawił, że spotkanie Jana Niepomniaszcziego z Dingiem Lirenem cieszyło się mniejszym zainteresowaniem niż na to zasługiwało. A to wszystko za sprawą Magnusa Carlsena. Urzędujący do dzisiaj mistrz świata, piastujący to stanowisko nieprzerwanie od 2013 roku, obecny lider rankingu światowego, już w 2021 roku zapowiedział, że nie zamierza stanąć do ponownej, piątej w jego przypadku, obrony tytułu. Początkowo można było wyczuć, że jest to związane z brakiem motywacji, prawdopodobnie spotęgowanym nadzwyczaj łatwym pojedynkiem o mistrzostwo świata z Janem Niepomniaszczim. Norweg wspomniał nawet, że jedynie zwycięstwo w turnieju kandydatów Alirezy Firouzjy, byłoby w stanie przekonać go do obrony tytułu. W 2021 roku pochodzący z Iranu, wtedy 18-letni Firouzja, zachwycał świat swoją grą, wspinając się nawet na drugie miejsce rankingu FIDE. Turniej kandydatów nie poszedł jednak po jego myśli, a i ostatnio startujący obecnie w barwach Francji zawodnik gra mniej. Później na decyzję Carlsena miał wpłynąć nie tyle potencjalny przeciwnik, co zmiana formatu całego meczu o tytuł. Spekulowano, że Norweg wolałby ciekawsze do oglądania rozwiązanie, w którym oprócz partii klasycznych, miano by rozgrywać też partie w krótszych formatach czasowych. Koniec końców negocjacje mistrza świata z FIDE zakończyły się fiaskiem i najlepszy szachista świata nie wziął udziału w meczu o mistrzostwo świata. Nie da się ukryć, że ta decyzja umniejszyła trochę całemu przedsięwzięciu. Sam szachowy świat wydawał się mniej zainteresowany, gdyż gospodarza meczu wybrano dopiero na kilka tygodni przed samym spotkaniem. 

 

Mimo faktu, że najlepszy zawodnik świata nie bierze udziału w rozgrywce, kwestia 17. mistrza świata w szachach pozostała do rozstrzygnięcia pomiędzy najlepszą dwójką turnieju kandydatów 2022 - Janem Niepomniaszczim i Dingiem Lirenem. Przy absencji obrońcy tytułu, na poziom teoretycznie nie można było narzekać. Rosjanin i Chińczyk to obecnie nr 2 i 3 światowego rankingu. 

 

Pierwsze rozstrzygnięcie przyszło już w drugiej partii. Ding zaskoczył zupełnie nowym (niegranym wcześniej na mistrzowskim poziomie w tej pozycji) ruchem już w czwartym posunięciu, a i dalej zdecydował się odbiec od standardowych linii. Kosztowało go to jednak bardzo dużo. Mimo że grał białymi, zrezygnował już po 29 ruchach. W kolejnych partiach doszło do rzadko spotykanej na tym poziomie sekwencji, w której cztery kolejne partie zakończyły się zwycięstwem białych. Chińczyk wygrał partię nr 4, ale Rosjanin odpowiedział wygraną w kolejnej. To samo powtórzyło się w 6. i 7. pojedynku. Trzeba jednak przyznać, że było widać, że graczom udzielają się stres i emocje związane z wagą całego meczu. W decydujących momentach pojawiały się niedokładności lub gracze tracili bardzo dużo czasu na pojedyncze posunięcia. W kolejnych dniach byliśmy świadkami serii remisów. Zawodnicy mieli swoje szanse, ale ostatecznie nikt nie był w stanie wypracować decydującej przewagi w żadnym ze spotkań. Sytuacja zmieniła się w 12 (na 14) partii. Prowadzący wtedy jednym punktem Niepomniaszczij popełnił bardzo duży błąd grając 34... f5?? (zdj. poniżej), zmieniając sytuację na planszy z względnie remisowej, na kompletnie zwycięską dla przeciwnika. Ding oczywiście wykorzystał okazję bijąc wieżą piona na e6, co przy posiadaniu zasobu w formie odkrytego szacha po przesunięciu piona z pola d4, połączonego ze skoczkiem na h5, było już pozycją, której na tym poziomie Chińczyk nie mógłby zmarnować. Tym samym, na zaledwie dwie partie do końca, wynik ponownie stał się remisowy. 

 

Partia nr 12, po ruchu 34...f5??

Przy wysokiej jak nigdy stawce, żaden z graczy nie był w stanie zadać decydującego ciosu. Obie partie zakończyły się remisami, co oznaczało, że o tytule zadecyduje dogrywka. Dziś Chińczyk i Rosjanin rozegrali cztery pojedynki w szachach szybkich (25 minut+10 sekund dodawane przy każdym posunięciu). Jeśli któryś po tych 4 partiach miałby lepszy wynik, zostałby mistrzem świata.

 

Pierwszy białymi zaczynał Ding, ale to Rosjanin wypracował wygrywającą przewagę. Chińczyk znalazł jednak jedyny ruch, który pozwolił doprowadzić partię do remisu i ostatecznie wyszedł obronną ręką. Kolejne 2 pojedynki dość szybko kończyły się remisami, więc o wszystko sprowadzało się do ostatniej partii. Niepomniaszczij grał białymi, więc to on miał psychologiczną przewagę. Rosjanin zdecydowanie zaczął od agresywnych posunięć i wypracował nawet przewagę piona, ale błąd w 35. ruchu pozwolił Dingowi wyrównać grę. W kolejnych ruchach Niepomniaszczij znowu grał niedokładnie, a 46...Rg6! Chińczyka pozwoliło mu osiągnąć przewagę. Mimo późniejszego błędu, Rosjanin nie wykorzystał szansy na remis i ostatecznie Ding utrzymał przewagę, której jego przeciwnik nie mógł obronić. Tym samym to on został 17. mistrzem świata, podczas gdy Niepomniaszczij jako pierwszy dwa razy z rzędu przegrał mecz o tytuł z dwoma różnymi przeciwnikami.

Arkadiusz Kubiak

Z wykształcenia dziennikarz i hispanista. Zagorzały fan lekkiej atletyki, olimpizmu i kina. Na igrzyska24 od 2012 roku, pisząc głównie o Królowej Sportu i taekwondo olimpijskim.