ATP Madryt: Hubert Hurkacz odpadł w trzeciej rundzie!

ATP Madryt: Hubert Hurkacz odpadł w trzeciej rundzie!

  • Dodał: Jan Gąszczyk
  • Data publikacji: 30.04.2023, 21:00

Hubert Hurkacz(15.ATP) przegrał w trzeciej rundzie turnieju ATP 1000 w Madrycie z Borną Coriciem(20.ATP) i nie awansował do czwartej rundy. Rywalem Chorwata w meczu o najlepszą ósemkę będzie Alejandro Davidovich Fokina(35.ATP) albo Holger Rune(7.ATP).

 

Hurkacz grał z dzisiejszym rywalem dotychczas trzy razy i dwa z tych meczów, w tym jeden na kortach ziemnych wygrał Chorwat. Po raz ostatni obaj panowie spotkali się na zawodowych kortach jesienią ubiegłego roku w halowym turnieju w Wiedniu i tam górą był Borna Corić. Polak przed rokiem grał Madrycie w ćwierćfinale. Chorwat również ma na koncie najlepszą ósemkę w tym turnieju, a osiągnął on tę fazę w 2017 roku.

 

Pierwszy set przez długi czas był zdeterminowany przez rewelacyjną dyspozycję serwisową Polaka i Chorwata. Przez osiem gemów żaden z tenisistów nie był w stanie wypracować sobie nawet jednego break pointa. Sytuacja zmieniła się w dziewiątym gemie. Wtedy to nieoczekiwanie swoje podanie przegrał Hubert Hurkacz. Kiedy wydawało się, że Borna Corić za chwilę zakończy seta swoim podaniem, ten zupełnie nieoczekiwanie przegrał serwis do zera. W ostatnich gemach wszystko wróciło do normy i o losie seta musiał zadecydować, tradycyjnie w wykonaniu Huberta Hurkacza w tym sezonie, tie-break.

 

Dodatkowa rozgrywka była zupełnie nieudana w wykonaniu polskiego tenisisty. Corić wywalczył sobie dwa mini breaki, Hurkacz nie miał ani jednego i dzięki temu rywal szybko doszedł do piłek setowych. 26-latkowi wystarczyła już pierwsza i po prawie godzinie zapisał partię na swoim koncie.

 

Już w swoim pierwszym gemie serwisowym w drugiej partii nasz tenisista stanął przed koniecznością obrony break pointa. Na szczęście Chorwat nie był zbyt skuteczny w tym gemie i Hurkacz zdołał się obronić. Nasz tenisista chwilę później sam miał okazję, a nawet dwie na przełamanie Chorwata, ale ta sztuka również mu się nie powiodła.  W ósmym gemie Polak w kiepskim stylu stracił swoje podanie. W następnym gemie Chorwat serwował na zwycięstwo w meczu. Szybko wyszedł na 40:0. Polak zerwał się i wszystkie trzy piłki meczowe obronił, co więcej wywalczył nawet piłkę na przełamanie, którą niestety Corić obronił. Po chwili pojawiła się kolejna okazja dla przeciwnika polskiego tenisisty na skończenie meczu. Tym razem rywal się nie pomylił i tym sposobem wyrzucił naszego tenisistę z turnieju. Corić grał bardzo agresywnie, świetnie biegał i momentami był jak ściana, której nasz tenisista nie mógł przebić.

 

Borna Corić(CRO) [17] – Hubert Hurkacz(POL) [12] 7:6(3) 6:3