PKO Ekstraklasa: Pogoń wygrywa z Legią i koronuje Raków
Patrycja Smalkowska/Pogoń Szczecin

PKO Ekstraklasa: Pogoń wygrywa z Legią i koronuje Raków

  • Dodał: Bartosz Szafran
  • Data publikacji: 07.05.2023, 19:28

Pogoń pokonała Legię 2:1 w ostatnim niedzielnym meczu PKO Ekstraklasy. Wynik ten dał szczecinianom awans na trzecie miejsce w tabeli. Jednak entuzjazm panuje też w Częstochowie, bo Raków już na pewno zdobędzie w tym sezonie tytuł najlepszej ligowej drużyny.

 

Czysto teoretycznie Legia mogła jeszcze sięgnąć po mistrzowski tytuł. Jednak pierwszym warunkiem, który musiała spełnić, była wygrana w Szczecinie. Legioniści, podobnie zresztą jak częstochowianie, którzy przegrali z Koroną, mieli w nogach wtorkowy finał Pucharu Polski, który meczem krótkim ani łatwym nie był. Pogoń natomiast chciała wrócić na ligowe podium, utracone wczoraj na rzecz Lecha. Miały zatem o co grać obie ekipy, spodziewaliśmy się zatem niezłego meczu.

 

Jednak pierwsza połowa wielkim widowiskiem nie była. Gra była bardzo wyrównana, obie drużyny stworzyły po kilka sytuacji, ale wykorzystano tylko jedną. Już w 10. minucie Łęgowski pięknym uderzeniem z ponad 20 metrów nie dał szans Tobiaszowi. Teoretycznie Legia powinna była się zerwać do odrabiania strat, ale obraz gry się specjalnie nie zmienił. Warszawianie kiedy dochodzili do sytuacji strzeleckich, pudłowali na potęgę, mowa tu o Josue i Mucim. Po drugiej stronie nieskutecznie próbowali podwyższyć Grosicki i Zahovic. Pierwsza połowa zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem Pogoni.

 

Druga połowa zaczęła się od mocnego uderzenia legionistów. Wprowadzony w przerwie Rosołek otrzymał idealne prostopadłe podanie od Nawrockiego i po kilkudziesięciometrowym rajdzie płaskim strzałem pokonał Stipicę. Po kilku minutach i dośrodkowaniu z rzutu wolnego Loncar powinien dać Pogoni ponowne prowadzenie, jednak piłka po jego strzale głową odbiła się od poprzeczki. Szczecinianie w kolejnych minutach osiągnęli sporą przewagę, mieli kilka kolejnych szans na powrót na prowadzenie, ale okazje marnowali Grosicki, Kowalczyk, Almqvist. Dobrze w bramce radził sobie Tobiasz. Warszawianie starali się odgryzać, ale brakowało im sporo do kolejnej bramkowej zdobyczy, choć to częściej przebywali przy piłce. Pogoń dopięła swego w 88. minucie. Koronkową wymianę podań w polu karnym wykończył Biczakczjan. Asystę zapisano Kowalczykowi, a Tobiasza zmyliło dodatkowo odbicie piłki od jednego z obrońców. Więcej goli w Szczecinie już dziś nie zobaczyliśmy.

 

Pogoń po tym meczu traci do Legii 6 punktów i może jeszcze powalczyć o wicemistrzostwo Polski. Mistrzem został już oficjalnie Raków Częstochowa, który na trzy kolejki przed końcem ma 11 punktów przewagi nad Legią.

 

Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 2:1 (1:0)

Bramki: Łęgowski 10', Biczakczjan 88' - Rosołek 48'

Pogoń: Stipica - Stolarski (67 Biczakczjan), Loncar, Zech, Koutris - Łęgowski, Dąbrowski (85 Wędrychowski), Grosicki, Gorgon (67 Malec), Zahovic (62 Kowalczyk) - Almqvist (85 Kurzawa)

Legia: Tobiasz - Ribeiro, Nawrocki, Jędrzejczyk - Ślisz (79 Celhaka), Kapustka (46 Strzałek), Baku, Josue, Wszołek - Muci (64 Carlitos), Peckhart (46 Rosołek)

Żółte kartki: Jędrzejczyk

Sędziował: Damian Sylwestrzak

Bartosz Szafran

Od wielu wielu lat związany ze sportem czynnie jako biegający, zawodowo jako sędzia i medyk oraz hobbystycznie jako piszący wcześniej na ig24, teraz tu. Ponadto wielbiciel dobrych książek, który spróbuje sił w pisaniu o czytaniu.