NHL: jeden z najdłuższych meczów w historii na otwarcie półfinałów

NHL: jeden z najdłuższych meczów w historii na otwarcie półfinałów

  • Dodał: Jan Wagner
  • Data publikacji: 19.05.2023, 10:28

Walka o Puchar Stanleya wkracza w decydującą fazę! Na początek finałów konferencji byliśmy świadkami szóstego najdłuższego meczu w historii NHL. Po niemal 80 minutach walki szalę zwycięstwa na swoją korzyść przechylił zespół Florida Panthers.

 

Pantery piszą w tegorocznych play-offach niesamowitą historię. W sezonie zasadniczym zespół z Florydy rzutem na taśmę zajął ósme miejsce w tabeli konferencji wschodniej, wywalczając przepustkę do decydujących spotkań. Już w pierwszej rundzie play-offów hokeiści Florida Panthers sprawili potężną sensację, eliminując głównych faworytów do zdobycia Pucharu Stanleya - Boston Bruins. W ćwierćfinale z kolei nie dali oni najmniejszych szans Toronto Maple Leafs, zamykając serię wynikiem 4:1. Z kolei drużyna Carolina Hurricanes po drugim miejscu w sezonie zasadniczym na drodze do finału konferencji w pokonanym polu zostawiła New York Islanders (4:2) i New Jersey Devils (4:1).

 

Od samego początku czwartkowego pojedynku widać było, że należy spodziewać się niezwykle wyrównanego starcia. Jako pierwsi cios wyprowadzili hokeiści Carolina Hurricanes. Mimo niewykorzystanego chwilę wcześniej okresu gry w podwójnej przewadze, zdołali oni na dwanaście sekund przed końcem premierowej odsłony wpakować krążek do siatki rywali. Zespół Florida Panthers wychodził już jednak w tym sezonie z o wiele większych opresji i nie inaczej było tym razem. W drugiej tercji trafili Barkov oraz Verhaeghe, wyprowadzając największą sensację tegorocznych rozgrywek na prowadzenie.

 

Hokeiści Carolina Hurricanes nie zamierzali się jednak poddawać i już na samym początku trzeciej odsłony doprowadzili do wyrównania. W czasie gry w przewadze golkipera rywali pokonał Stefan Noesen i rywalizacja rozpoczęła się od początku. W końcówce obie drużyny skupiły się przede wszystkim na tym, by nie stracić bramki, przez co w regulaminowym czasie gry więcej goli już nie oglądaliśmy.

 

Do wyłonienia zwycięzcy pierwszego półfinału rozgrywek o Puchar Stanleya potrzebna była dogrywka. Mimo licznych okazji dla obu zespołów i aż trzech okresów gry w osłabieniu, przez niemal dwadzieścia minut nie przynosiła ona rozstrzygnięcia. Ostatecznie w 80. minucie meczu zwycięskiego gola dla Panter zdobył Matthew Tkachuk, rozstrzygając szósty najdłuższy mecz w historii NHL. Do absolutnego rekordu obu zespołom zabrakło jednak sporo. Ten należy bowiem do Tampa Bay Lightning i Columbus Blue Jackets, które w pierwszej rundzie play-offów w 2020 roku walczyły ze sobą aż 151 minut.

 

Carolina Hurricanes - Florida Panthers 2:3 (1:0, 0:2, 1:0, 0:1) po dogrywce

Stan rywalizacji: 1:0 dla Florida Panthers