PKO Ekstraklasa: trzecia wygrana Śląska z rzędu
Patrycja Smalkowska/Pogoń Szczecin

PKO Ekstraklasa: trzecia wygrana Śląska z rzędu

  • Dodał: Bartosz Szafran
  • Data publikacji: 30.08.2023, 20:43

Śląsk Wrocław pokonał Pogoń Szczecin 2:0 w zaległym meczu 3. kolejki PKO Ekstraklasy.Bramki dla wrocławian, którzy wygrali trzeci mecz z rzędu, zdobyli Schwarz i Samiec-Talar.

 

Wrocławianie po nieudanym początku ostatnio pokonali Lecha i Widzew i opuścili strefę spadkową. Do Szczecina przyjechali z nadzieję na kolejny udany. Pogoń w czterech rozegranych meczach wygrała dwa razy, dwa razy przegrała, ale po zakończeniu przygody w europejskich pucharach grała słabiej. Miejscowi kibice liczyli na przełamanie, ale się przeliczyli.

 

W tym bardzo wyrównanym meczu działo się bardzo wiele, akcje przenosiły się spod jednej pod drugą bramkę, tempo było wysokie, mecz mógł się podobać. Przewagę posiadali szczecinianie, którzy częściej zagrażali bramce rywali, ale wrocławianie byli skuteczniejsi w wyprowadzanych ekspresowo kontrach. Jedną z pierwszych takich okazji wykorzystał Schwarz w 21. minucie. W 33. minucie sędzia Kos wskazał na punkt karny po faulu Konczkowskiego na Gorgoniu. Jednak analiza VAR pokazała, że faul miał miejsce prze polem karnym i zarządzono rzut wolny. Kolejna interwencja VAR miała miejsce w 35. minucie, kiedy to Exposito trafił do bramki Pogoni, ale okazało się, że wrocławski napastnik był na spalonym. Pierwsza połowa skończyła się jednobramkowym prowadzeniem Śląska.

 

W drugiej połowie Pogoń coraz mocniej naciskała, dążąc do wyrównania. Długo poczynania gospodarzy nie przynosiły efektu. W 72. minucie do bramki wrocławian trafił Przyborek, ale bramka została anulowana z powodu wcześniejszego faulu Grosickiego, również po interwencji VAR. Chwilę wcześniej kontrowersyjna sytuacja miała miejsce w polu karnym Pogoni, na boisko po starciu z bramkarzem Pogoni padł Leiva, sędzia pokazał mu żółtą kartkę za próbę wymuszenia rzutu karnego. Powtórki pokazały, że Hiszpan nie wymuszał korzystnej decyzji, ale i tak wszystko poprzedzone było... spalonym. Leiva opuścił boisko z kontuzją obojczyka, a gra toczyła się dalej. Pogoń naciskała, a bramkę strzelił Śląsk, a dokładnie Samiec-Talar obsłużony idealnym podaniem Exposito. Było to w 85. mincuie, do końca meczu nic się istotnego już nie wydarzyło.

 

Śląsk Wrocław awansował na 3. miejsce i w niedzielę o 12:30 zagra z liderującą Jagiellonią mecz na szczycie, jego stawką będzie pozycja lidera ekstraklasy. Zapewne chwilowego, bo w kolejnych meczach tego dnia zagrają Legia i Zagłębie, także mające po 10 punktów, a jednak lidera. Pogoń zagra właśnie w Lubinie, o 15:00.

 

Pogoń Szczecin - Śląsk Wrocław 0:2 (0:1)
Bramki: Schwarz 21', Samiec-Talar 85'
Pogoń: Klebaniuk - Wahlqvist, Lončar, Lisowski (46Borges), Koútris (77 Kurzawa) - Biczachczjan, Gamboa, Gorgon (77 Rostami), Zahovič (83 Fornalczyk), Grosicki - Kouloúris (63 Przyborek)
Śląsk: Leszczyński - Konczkowski, Bejger, Petkow, Janasik - Leiva (67 Szwedzik; 90 Paluszek), Rzuchowski (80 Olsen), Pokorný, Schwarz, Żukowski (46 Samiec-Talar) - Expósito
Żółte kartki: Biczachczjan, João Gamboa, Grosicki - Żukowski, Konczkowski, Pokorný, Bejger
Sędziował: Damian Kos (Gdańsk)

 

Bartosz Szafran

Od wielu wielu lat związany ze sportem czynnie jako biegający, zawodowo jako sędzia i medyk oraz hobbystycznie jako piszący wcześniej na ig24, teraz tu. Ponadto wielbiciel dobrych książek, który spróbuje sił w pisaniu o czytaniu.