Siatkówka - ME: czwarty mecz, czwarte zwycięstwo Polaków
Daria Jańczyk

Siatkówka - ME: czwarty mecz, czwarte zwycięstwo Polaków

  • Dodał: Rafał Kozieł
  • Data publikacji: 05.09.2023, 21:26

Miały być trzy sety? Były. Miało nie być problemów? Poza pierwszą partią nie było. W swoim czwartym spotkaniu na mistrzostwach Europy reprezentacja Polski pokonała Danię bez straty seta, mając problemy tylko w inauguracyjnej partii. Tym samym nasi zawodnicy są już praktycznie pewni zwycięstwa w grupie.

 

Dość zaskakująco, bowiem od prowadzenia Duńczyków 3:0, rozpoczęło się wtorkowe spotkanie. Po polskiej stronie siatki szwankowała skuteczność pierwszej akcji oraz przyjęcie, przez co rywale utrzymywali trzy, czteropunkową przewagę w początkowej części seta. Wydawało się, że „Biało-Czerwoni dogonią rywali przy stanie 8:9, jednak chwilę później Duńczycy ponownie odskoczyli, tym razem na 13:10, a w kolejnej akcji fatalny błąd popełnił Łomacz, skacząc do bloku, będąc w drugiej linii. Choć przed meczem ciężko było się tego spodziewać, Nikola Grbić musiał wstrząsnąć zespołem i poprosił o czas. To jednak na niewiele się zdało, bowiem po autowym ataku Kurka rywale wyszli na pięć punktów przewagi, przez co sytuacja naszych siatkarzy zrobiła się nieciekawa. Od czego Polacy mają jednak Winfredo Leona. Po serii świetnych zagrywek (nowy rekord świata prędkości po zagrywce wynoszącej 138 km/h!) zawodnika o kubańskich korzeniach zrobiło się „tylko” 17:16 dla zawodników z Danii, a po chwili zrobiło się już 20:18 dla naszych zawodników. W końcówce Polakom wychodziło wszystko, a punkt na swoim koncie zapisał nawet Jakub Popiwczak, który zapisał „oczko” na swoim koncie… odbiorem. Ambitnie grający Duńczycy nie rezygnowali z walki o zwycięstwo w inauguracyjnej partii, jednak skuteczny blok naszych reprezentantów pozwolił im wyjść na prowadzenie po zwycięstwie 25:23.

 

Po problemach w pierwszej partii, druga rozpoczęła się od prowadzenia Polaków 6:1. Podopieczni Kristiana Knudsena całkowicie się pogubili, co bezlitośnie wykorzystywali „Biało-Czerwoni”, którzy systematycznie powiększyli przewagę, która przed połową seta wynosiła już 10 punktów przy stanie 13:3. Gracze Nikoli Grbicia całkowicie kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku, uniknęli rozluźnienia, co dało spodziewany efekt. Nasi zawodnicy rozbili rywali, pozwalając im na zdobycie zaledwie dziewięciu punktów w całym secie.

 

Od gry punkt za punkt rozpoczął się trzeci set. Taki stan rzeczy miał miejsce do stanu 11:8 dla Polaków, a przewagę wypracowały dwie świetne zagrywki Tomasza Fornala. Trzypunktowa przewaga pozwoliła naszym siatkarzom grać na większym luzie, nie lekceważąc jednocześnie rywala. Duńczycy cały czas wywierali jednak presję na „Biało-Czerwonych”, ci jednak pewnie kończyli akcje przy zagrywce rywali, jednak po błędzie Semeniuka zrobiło się tylko 19:18. Rywale nie wytrzymali jednak presji w końcówce seta, przez co spotkanie zamknęli podopieczni Nikoli Grbicia. Ostatecznie "Biało-Czerwoni" zwyciężyli 25:20 i całe spotkanie bez straty seta.

 

Polska – Dania 3:0 (25:23, 25:9, 25:20)

Polska: Łomacz, Kochanowski, Leon, Kurek, Kłos, Śliwka, Popiwczak (libero) oraz Semeniuk, Kaczmarek, Fornal

Dania: Madsen, Jacobsen, Uhrenholt, Nielsen, Jensen, Mikelsons, Hjorth (libero) oraz Dahl, Hoff, Kjaer, Andersen, Larsen