Plus Liga: Cerrad Czarni i Trefl z niedzielnymi zwycięstwami
Foto: Wikipedia

Plus Liga: Cerrad Czarni i Trefl z niedzielnymi zwycięstwami

  • Dodał: Radosław Kępys
  • Data publikacji: 04.11.2018, 20:18

W niedzielę w Plus Lidze odbyły się dwa spotkania. Pozycję wicelidera nadal zachowują siatkarze Cerradu Czarnych Radom, którzy w Zawierciu odprawili na najkrótszym możliwym dystansie miejscowy Aluron Virtu Warta. Zwycięstwo odniósł też Trefl Gdańsk.

 

Zespół z Radomia w tym sezonie tylko początek rozgrywek miał nieudany. Na inaugurację zespół z województwa mazowieckiego przegrał 0:3 z Jastrzębskim Węglem. Jednak kolejne trzy mecze - z Indykpolem AZS-em Olsztyn, Cuprum Lubin, ONICO Warszawa i w końcu dziś z Aluronem Virtu Wartą to już wspaniały popis umiejętności - w tej chwili seria radomian wynosi 12 wygranych setów z rzędu. W dzisiejszym spotkaniu dużą różnicę zrobiła zagrywka. Podopieczni Roberta Prygla w odpowiednich momentach posyłali trudne i wymagające piłki na stronę rywali z Zawiercia, a tamci mieli problem z ich przyjęciem. W elemencie serwisu świetnie spisywał się przede wszystkim Maksym Żigałow, który całokształtem swojej gry zasłużył na statuetkę MVP tego spotkania. Gospodarze odgryzali się tylko w drugim i w trzecim secie, a to i tak nie wystarczyło na dobrze funkcjonujące elementy siatkarskiej gry u rywali. Wygrane 25:13, 25:23 i 25:19 dały kolejne trzy punkty i umocnienie się na pozycji wicelidera tabeli. Dorobek Cerradu to już 12 punktów.

 

Aluron Virtu Warta Zawiercie - Cerrad Czarni Radom 0:3 (13:25, 23:25, 19:25)

 

Więcej emocji było za to w Gdańsku, gdzie miejscowy Trefl grał z zespołem Chemika Bydgoszcz. Faworytami byli gospodarze, ale podopieczni Jakuba Bednaruka w tym sezonie - choćby w meczu ze Skrą - pokazali, że będą niezwykle groźni dla każdej drużyny w tej lidze. Dziś potwierdzili to jednak tylko w pierwszym secie. Dzięki świetnej postawie w pierwszej jego fazie Chemik zbudował sobie sporą przewagę i potem nawet postępująca pogoń Trefla nie przyniosła efektów. Bydgoszczanie zwyciężyli 23:25. Na tym jednak zabawa się skończyła, choć ekipa przyjezdnych walczyła do końca. Gospodarze wzięli się jednak do roboty i szybko poukładali swoją grę. W ataku skuteczni zaczęli być Maciej Muzaj, Nikola Mijailović oraz Ruben Schott. To ta trójka - wspólnie z grającym na pozycji libero MVP tego spotkania Maciejem Olenderkiem - napędzała grę gospodarzy i dzięki wygranym setom 25:17, 26:24, 25:21 sięgnęła po trzy punkty.

 

Trefl Gdańsk - Chemik Bydgoszcz 3:1 (23:25, 25:17, 26:24, 25:21)

 

Na razie to koniec grania w 5. kolejce, choć nie została ona jeszcze zakończona. 3 grudnia odbędzie się mecz ONICO Warszawy z GKS-em Katowice. Jednak już w środę i czwartek kolejne granie - w ramach 6. kolejki rozgrywek. Najciekawiej powinno być w Bełchatowie, gdzie PGE Skra podejmie Asseco Resovię i Kędzierzynie-Koźlu, w którym to miejscowa ZAKSA zmierzy się z Jastrzębskim Węglem. 

 

Radosław Kępys

Mam 27 lat. W październiku 2017 roku uzyskałem dyplom magistra Politologii na Wydziale Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Wcześniej od 2015 roku pisałem dla igrzyska24.pl. Odpowiedzialny za biathlon, kajakarstwo, pływanie, siatkówkę i siatkówkę plażową, ale w tym czasie pisałem informacje z bardzo wielu sportów - od lekkiej atletyki po narciarstwo alpejskie. Sport to moja pasja od najmłodszych lat i na zawsze taką pozostanie. Poza nim uwielbiam dobrą literaturę, dobrą muzykę i dobre jedzenie. Interesuje się też historią najnowszą i polityką.