PKO Ekstraklasa: Cracovia remisuje przy Kałuży w roli gościa
Andrzej O/Wikimedia

PKO Ekstraklasa: Cracovia remisuje przy Kałuży w roli gościa

  • Dodał: Rafał Kozieł
  • Data publikacji: 21.10.2023, 17:04

Dwie różne połowy, dwa gole, dwie nieuznane bramki, dwie niezadowolone z wyniku drużyny. W pierwszym sobotnim spotkaniu PKO Ekstraklasy Puszcza Niepołomice zremisowała z Cracovią 1:1. Taki rezultat nie urządza żadnej z drużyn,  chociaż bliżej zwycięstwa były „Pasy”, jednak na ich drodze stawał VAR.

 

Chociaż piłkarze „Pasów” grali na własnym stadionie, w sobotę występowali w roli gościa, ze względu na to, że Puszcza także rozgrywała swoje spotkania na boisku przy ulicy Kałuży.

 

Pierwsza połowa była bardzo słaba. Do 41. minuty mieliśmy zaledwie po jednym strzale (w dodatku niecelnym), praktycznie żadnych sytuacji podbramkowych, nie mówiąc już o bramkach. Logiką Ekstraklasy w ostatnich minutach musiało się coś stać, dlatego Puszcza zdobyła bramkę. Formalni gospodarze spotkania ruszyli z kontrą, zza pola karnego uderzył Artur Siemaszko, piłka odbiła się od któregoś z zawodników i nie dała szans Madejskiemu na jakąkolwiek interwencję. To była tak naprawdę jedyna sytuacja w pierwszej połowie warta odnotowania, dająca od razu bramkę.

 

Nieco lepiej rozpoczęła się druga odsłona meczu, bowiem podopieczni Tomasza Tułacza przeprowadzili niezłą akcję, jednak strzał Siemaszki pozostawił wiele do życzenia. Ogółem pierwsze minuty po przerwie przebiegały pod lekką przewagą piłkarzy z Niepołomic. Dziesięć minut po wznowieniu gry mógł być remis, jednak Zych z trudem obronił uderzenie Bochnaka. Z biegiem upływających minut do głosu zaczęły dochodzić „Pasy”, jednak dobrze spisująca się defensywa Puszczy uniemożliwiała doprowadzenia do sytuacji podbramkowej. „Żubry” z kolei szukały swoich szans głównie ze stałych fragmentów gry. Po jednym z nich było bardzo blisko drugiej bramki, jednak po uderzeniu Serafina świetnie spisał się golkiper Cracovii. Im bliżej końca meczu, tym więcej mieliśmy stałych fragmentów gry, a po jednym z nich gracze Jacka Zielińskiego byli bardzo blisko wyrównania. Po dośrodkowaniu Rakoczego i zamieszaniu w polu karnym Puszczy piłkę do bramki skierował Skovgaard, jednak jego trafienie zostało anulowane po analizie VAR. Obrońca „Pasów” bramki nie zdobył, jednak zaliczył asystę. Chwilę po anulowanym golu dośrodkowanie Skovgaarda pewnym uderzeniem głową wykończył Knap, dając wyrównanie. Gracze Jacka Zielińskiego dążyli do zgarnięcia pełnej puli, zdobyli drugą bramkę, jednak znów wideoweryfikacja odwołała gola, tym razem Śmiglewskiego. Pomimo kilku okazji w doliczonym czasie gry spotkanie zakończyło się podziałem punktów, który raczej nie zadowala żadnej ze stron. Piłkarze Puszczy bowiem wciąż tkwią w strefie spadkowej, natomiast „Pasy” nie wykorzystały szansy na wskoczenie do czołowej „ósemki”.

 

Puszcza Niepołomice – Cracovia 1:1 (1:0)

Bramki: 41’ Siemaszko – 87’ Knap

Puszcza: Zych – Mroziński (82’ Cholewiak), Craciun, Sołowiej, Yakuba – Siemaszko, Hajda (90+3’ Poczobut), Serafin (90+3’ Tomalski), Stępień, Pięczek (46’ Bartosz) – Zapolnik (66’ Mesanović)

Cracovia: Madejski – Ghita, Glik (74’ Hoskonen), Skovgaard – Rapa (61’ Kakabadze), Rakoczy, Oshima, Atanasov (75’ Knap), Bochnak (61’ Myszor) – Makuch, Kallman (61’ Śmiglewski)

Żółte kartki: Siemaszko, Zych, Mroziński, Craciun - Ghita

Sędzia: Krzysztof Jakubik