Tauron 1. Liga: Lechia pewnie pokonuje Gwardię. Czy coś uchroni Wrocław przed spadkiem?
Biuro Prasowe Gwardii Wrocław

Tauron 1. Liga: Lechia pewnie pokonuje Gwardię. Czy coś uchroni Wrocław przed spadkiem?

  • Dodał: Konrad Klusak
  • Data publikacji: 08.02.2024, 19:14

Zwycięstwem Lechii Tomaszów Mazowiecki w trzech setach zakończyło się spotkanie rozgrywane w Hali Orbita. Gospodarze z Wrocławia przez całe spotkanie prowadzili zaledwie przez moment i nie mieli argumentów w rywalizacji z przyjezdnymi.


To był kolejny ważny mecz dla Gwardzistów, którzy mieli w perspektywie kolejny mecz, gdy muszą walczyć o punkty. Wszystko po to, żeby uciec ze strefy spadkowej i drużyna mogła w przyszłym sezonie ponownie występować w rozgrywkach Tauron 1. Ligi. Rywalem czwartej drużyny zeszłorocznych zmagań była ósma drużyna rozgrywek - Lechia Tomaszów Mazowieckii to jej akcje stały znacznie wyżej.

 

Początek spotkania układał się pod dyktando gospodarzy, którzy już w pierwszej fazie pierwszej partii wypracowali sobie przewagę (10:5), a na boisku rządził Wiktor Musiał (5 punktów). Po stronie Gwardii Wrocław w wyjściowym składzie zabrakło ich lidera - Michała Godlewskiego, co było pewną niespodzianką. Gospodarze podjęli rękawicę i zniwelowali nieco stratę, lecz po kilku akcjach ponownie to goście byli w natarciu i powiększyli różnicę punktową (18:11), a cały set zakończył się wynikiem 17:25.

 

Już kilka chwil po przerwie oglądaliśmy pierwsze w spotkaniu prowadzenie Gwardzistów (2:1), lecz pocieszyli się z niego tylko chwilę, bo kolejne dwa "oczka" na swoje konto dopisali przyjezdni. Lechiści ponownie zaczęli budować przewagę i wypracowali sobie w połowie seta bufor czterech punktów zaliczki (12:8), a kilka chwil później było już 17:9 dla przyjezdnych. Wrocławianie nie zdołali nawiązać walki ani zniwelować strat w żaden sposób i bezradni polegli 11:25.

 

Kolejny set i po raz kolejny to Lechiści budowali sobie przewagę prowadząc już 5:1 w momencie, gdy Gwardia wykorzystała pierwszy time-out, ale podobnie jak w poprzednich partiach, nie mieli oni większych szans na rywalizację z zespołem z Tomaszowa Mazowieckiego. MVP spotkania został Wiktor Musiał.

 

Gwardia Wrocław - Lechia Tomaszów Mazowiecki 0:3 (17:25, 11:25, 15:25)

Wrocław: Łapszyński, Śliwka, Uszok, Biliński, Lubaczewski, Rakowski oraz Mihułka, Janiak, Gajda, Kuźmiczonek, Pakos

Tomaszów: Kącki, Warda, Musiał, Smits, Sterna, Suski, oraz Jaglarski, Szlęzak

Konrad Klusak

Pochodzę z Ostrowa Wielkopolskiego, mieszkam we Wrocławiu. Z wykształcenia ekonomista, ale z ogromną pasją do sportu. Zakochany po uszy w żużlu, a od niedawna również siatkówce.