Włochy i Holandia w wielkim finale. Dramat gospodarzy!

Włochy i Holandia w wielkim finale. Dramat gospodarzy!

  • Dodał: Jakub Zegarowski
  • Data publikacji: 17.05.2018, 23:16

Dzisiaj poznaliśmy finalistów Mistrzostw Europy U-17, które odbywają się w Anglii. Są nimi reprezentacje Włoch i Holandii, które rozprawiły się kolejno z Belgią i Anglią. 

 

WŁOCHY - BELGIA 2:1 
31' Gyabuaa, 71' Vergani - 57' Vertessen

 

Włosi nie byli dużymi faworytami rozgrywanego o godzinie 14:00 półfinału, większość ekspertów zgadzała się, że kibice zobaczą zacięty, pełen emocji bój. I tak w rzeczywistości było. Jako pierwsi gola strzelili Włosi. W 31. minucie tej sztuki dokonał Manu Gyabuaa, wykorzystując doskonałe podanie Brogniego. Belgowie rzucili się do bardziej zdecydowanych ataków, ale długo nie potrafili sforsować solidnej włoskiej obrony. Chwilami mogło wydawać się nawet, że Włosi dowiozą to minimalne prowadzenie do końca. Nic jednak bardziej mylnego. W 57. minucie Yorbe Vertessen pokonał Alessandro Russo i doprowadził do wyrównania. W następnych minutach obie drużyny stworzyły sobie kilka dogodnych sytuacji do strzelenia bramki, ale ciut skuteczniejsi byli Włosi. Dziewięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry, strzał na gola zamienił Edoardo Vergani z Interu Mediolan, co ostatecznie zadecydowało o tym, że to Italia znajdzie się w wielkim finale. 

 

ANGLIA - HOLANDIA 0:0 k. 5:6

Duże emocje przeżyli kibice reprezentacji Anglii, którzy na własnym stadionie musieli przełknąć porażkę swoich ulubieńców po rzutach karnych. W regulaminowych 80. minutach niewiele się działo. Obie ekipy starały się atakować, ale brakowało konkretów i stuprocentowych sytuacji. Kibice mogli być nieco zbudzeni, ale wszystko wynagrodziła im rewelacyjna seria rzutów karnych. Piłkarze obu drużyn długo zachowywali zimną krew i pewnie wykonywali "jedenastki". Po pięciu bezbłędnych seriach, wszystko rozstrzygnęło się w szóstej. Pierwszy do piłki podszedł Holender Quinten Maduro, trafiając do siatki przeciwnika. Chwilę później nie zdołał tego powtórzyć Folarin Balogun. Anglik uderzył bardzo źle, co spowodowało, że gospodarze turnieju musieli pożegnać się z turniejem. 

 

Wielki finał odbędzie się w niedzielę, 20 maja.