Liga Siatkówki kobiet: bez niespodzianek w szóstej kolejce
CEV

Liga Siatkówki kobiet: bez niespodzianek w szóstej kolejce

  • Dodał: Rafał Gawryński
  • Data publikacji: 28.11.2018, 21:07

Dzisiaj rozegrano wszystkie mecze szóstej kolejki Ligi Siatkówki Kobiet. Nie doszło w nich do wielu niespodzianek, jednak faworytki musiały pomęczyć się z niżej notowanymi zespołami. Po cztery sety musiały grać siatkarki ŁKS-u Łódź, Developresu Rzeszów, a także Chemika Police. Pewne trzysetowe zwycięstwo odniosły natomiast siatkarki Grota Budowlanych Łódź, które pokonały Volley Wrocław.

 

Spotkanie we Wrocławiu lepiej rozpoczęły łodzianki, które za sprawą skutecznych ataków Gabrieli Polańskiej wyszły na prowadzenie 6-3. Wrocławianki szybko jednak wyrównały stan seta na 7-7. W dalszej części byliśmy świadkami bardzo równej. Żadna z drużyn nie potrafiła osiągnąć więcej niż dwa punkty przewagi. Ostatecznie szalę zwycięstwa na swoją stronę przechyliły łodzianki, które wygrały pierwszego seta 25-23.

 

Świetnie w drugiego seta weszły łodzianki, które za sprawą skutecznych ataków Jovany Brakocevic objęły prowadzenie (4-0). Wypracowanej przewagi z początku seta zespół Błażeja Krzyształowicza już nie zmarnował i skrupulatnie ją powiększały dzięki wspomnianej już Brakocevic, a także Jaroslavy Pencovej. Ostatecznie Budowlane wygrały drugiego seta do 17.

 

Trzecią partię dobrze otworzyły wrocławianki, które uzyskały nawet sześciopunktową przewagę (10-4), jednak łodzianki poprowadziła do wyrównania, a następnie do zwycięstwa Jovana Brakocevic, która była bezbłędna. Ostatecznie Budowlane zwyciężyły w trzeciej partii do 23.

 

Grot Budowlani Łódź – Volley Wrocław 3-0 (25-23, 25-17, 25-23)

MVP: Jaroslava Pencova

 

Volley Wrocław: Roksana Wers, Aleksandra Rasińska, Weronika Wołodko, Natalia Murek, Magdalena Soter, Anna Łozowska, Magdalena Kuziak (libero) oraz Klaudia Felak, Karolina Piśla, Natalia Gajewska

 

Grot Budowlani Łódź: Gabriela Polańska, Jovana Brakocevic, Jaroslava Pencova, Agata Babicz, Femke Stoltenborg, Oliwia Urban, Maria Stenzel (libero) oraz Koleta Łyszkiewicz, Ewelina Tobiasz, Małgorzata Śmieszek

 

Niespodziewanie rozpoczęło się spotkanie w Policach, gdzie Chemik podejmował Energę MKS Kalisz. Kaliszanki wyszły na prowadzenie (4-0), ale po chwili dzięki świetnym blokom Agnieszki Bednarek mieliśmy remis (5-5). W dalszej części seta wynik oscylował wokół remisu, aż do stanu (20-20), kiedy to policzanki dzięki dobrym atakom Magdaleny Stysiak i Natalii Mędrzyk zwyciężyły w pierwszym secie do 21.

 

Druga partia rozpoczęła się wyrównanie (7-7), ale przez błędy własne policzanek, Energa wyszła na prowadzenie (12-8). Kaliszanki utrzymywały przewagę przez większość seta, prowadziły już (22-17), ale w samej końcówce dzięki świetnym blokom Justyny Łukasik i Magdaleny Stysiak Chemik wyrównał na (23-23), jednak kolejne dwa punkty przypadły kaliszankom i to one wygrały drugą partię do 23.

 

Trzeci set z początku wydawał się być wyrównany (7-6), ale Chemik szybko „odskoczył” rywalkom na (11-6). Świetnie na zagrywce spisywała się Sladjana Mirkovic, która posłała aż trzy asy serwisowe, a przewaga policzanek wzrosła do dziesięciu punktów (18-8). Ostatecznie Chemik zakończył seta wygranego do 13 skutecznym atakiem Bianki Busy.

 

W czwartej partii przewaga policzanek widziana była od samego początku, kiedy to wyszły one za sprawą Bianki Busy na prowadzenie (12-6). Przewaga zespołu z Polic nie była zagrożona ani na moment, a w końcówce seta wzrosła dzięki skutecznym atakom Martyny Grajber i Magdaleny Stysiak, przez co Chemik wygrał czwartego seta do 19.

 

Chemik Police – Energa MKS Kalisz 3-1 (25-21, 23-25, 25-13, 25-19)

MVP: Magdalena Stysiak

 

Chemik Police: Martyna Grajber, Agnieszka Bednarek, Justyna Łukasik, Martyna Łukasik, Sladjana Mirkovic, Natalia Mędrzyk, Aleksandra Krzos (libero) oraz Marlena Pleśnierowicz, Bianka Busa, Magdalena Stysiak, Chiaka Ogbogu

 

Energa MKS Kalisz: Kinga Dybek, Ewelina Janicka, Adrianna Budzoń, Rebecka Lazic, Aleksandra Cygan, Ljubica Kecman, Klaudia Kulig (libero) oraz Małgorzata Sobolewska, Anna Głowiak,  Aleksandra Wańczyk, Justyna Andrzejczak

 

Ciekawy początek miało także spotkanie w Łodzi gdzie ŁKS grał z Eneą PTPS Piłą. Początek był bardzo wyrównany (7-7), ale później dzięki kapitalnej grze Marharyty Azizowej pilanki zdobyły pięć punktów przewagi (12-7), jednak łodziankom udało się doprowadzić do remisu (17-17), a w końcówce okazały się skuteczniejsze od swoich rywalek i wygrały pierwszą partię do 22.

 

Drugi set początkowo toczył się po myśli pilanek, które objęły prowadzenie (7-4) oraz (10-6), jednak łodzianki odrobiły straty i wyrównały stan seta na (10-10), a następnie wyszły na prowadzenie (12-10). Pilanki natomiast dzięki skutecznym atakom Azizowej ponownie uzyskały przewagę czterech punktów nad swoimi rywalkami (19-15). Łodzianki pod przewodnictwem Regiane Bidias i Ewy Kwiatkowskiej odrobiły straty i doprowadziły do wyrównania (20-20). W końcówce ŁKS miał dwie piłki setowe, ale Enea PTPS Piła ponownie wyrównała (24-24), jednak kolejne dwa punkty wpadły na konto łodzianek, które tym samym wygrały drugą partię na przewagi (26-24).

 

Trzecia partia od początku do końca przebiegła po myśli łodzianek. Najpierw zdobyły one znaczną przewagę (10-5), a następnie skutecznie ją powiększały. W ataku bardzo dobrze spisywały się Monika Bociek i Regiane Bidias, a w zespole pilanek był duży problem z przyjęciem zagrywki, co skutkowało wysoko przegranym setem do 16.

 

ŁKS Łódź – Enea PTPS Piła 3-0 (25-22, 26-24, 25-16)

MVP: Klaudia Alagierska

 

ŁKS Łódź: Valerie Nichol, Ewa Kwiatkowska, Regiane Bidias, Aleksandra Wójcik, Monika Bociek, Klaudia Alagierska, Anna Korabiec (libero) oraz Daria Szczyrba, Marta Wójcik, Agata Wawrzyńczyk

 

Enea PTPS Piła: Olga Strantzali, Anna Stencel, Marharyta Azizova, Klaudia Kaczorowska, Julia Piotrowska, Paulina Szpak, Anna Pawłowska (libero) oraz Monika Kacprzak, Patrycja Chrzan

 

Ciekawie było także w Bydgoszczy gdzie stołeczny Pałac podejmował BKS Profi Credit Bielsko-Białę. Spotkanie lepiej rozpoczęło się dla przyjezdnych, które objęły prowadzenie (9-2). Przez większą część seta bielszczanki utrzymywały przewagę, ale siatkarki Pałacu wyrównały przy stanie (21-21). W końcówce lepsze były bydgoszczanki, które zwyciężyły do 23.

 

Drugą partię świetnie otworzyły siatkarki Pałacu, które wyszły na prowadzenie (9-3), a następnie skrupulatnie powiększały przewagę za sprawą dobrych ataków Eweliny Krzywickiej i skutecznych bloków Natalii Misiuny. W pewnym momencie przewaga siatkarek z Bydgoszczy wzrosła do dwunastu punktów (17-5). W ostateczności natomiast bydgoszczanki wysoko wygrały drugą partię do 11.

 

Trzeci set rozpoczął się wyrównanie (5-5), ale po chwili Pałac był już na pięciopunktowym prowadzeniu (11-6). Bielszczanki zmniejszyły straty do dwóch punktów (18-16), ale to było za mało i w końcówce zwycięstwo odniosły bydgoszczanki, które wygrały trzeciego seta do 21.

 

Pałac Bydgoszcz – BKS Profi Credit Bielsko-Biała 3-0 (25-23, 25-11, 25-21)

MVP: Ewelina Krzywicka

 

Pałac Bydgoszcz: Patrycja Polak-Balmas, Marta Ziółkowska, Natalia Misiuna, Magdalena Mazurek, Ewelina Krzywicka, Monika Fedusio, Monika Jagła (libero) oraz Tamara Gałucha, Joanna Kuligowska

 

BKS Profi Credit Bielsko-Biała: Julia Nowicka, Olivia Różański, Katarzyna Konieczna, Nina Herelova, Kornelia Moskwa, Emilia Mucha, Paulina Maj-Erwardt (libero) oraz Marta Krajewska, Magda Jagodzińska, Marta Wellsa

 

W cztery sety obfitował także mecz w Radomiu, gdzie Radomka spotkała się z Developresem Rzeszów. Spotkanie lepiej otworzyły gospodynie, które objęły prowadzenie (7-4). Rzeszowianki wyrównały stan seta na (17-17). Radomianki, dzięki dobrej postawie Anny Bączyńskiej miały dwie piłki setowe (24-22), ale Katarzyna Zaroślińska swoimi atakami doprowadziła do gry na przewagi. W niej lepsze były radomianki, które po zepsutym ataku Jeleny Blagojevic wygrały pierwszego seta 30-28.

 

Podbudowane zwycięstwem w pierwszej partii, radomianki dobrze rozpoczęły także drugiego seta od prowadzenia (3-0). Developres doprowadził do remisu (9-9), a w bloku punkty zdobywały Michaela Mlejnkova i Kamila Witkowska. Będące na fali wznoszącej rzeszowianki zdobyły dziewięciopunktową przewagę (21-12) i pewnie wygrały drugiego seta do 14.

 

Trzecią partię ponownie lepiej rozpoczęły radomianki, które przez dobre ataki Anny Bączyńskiej objęły prowadzenie (4-1), jednak w składzie Developresu w bloku kapitalnie spisywała się Kamila Witkowska i głównie dzięki niej rzeszowianki wyrównały stan seta na (10-10). Wynik remisowy oscylował aż do stanu (20-20), wtedy rzeszowianki wspomnianej wcześniej Witkowskiej, a także Katarzyny Zaroślińskiej i Jeleny Blagojevic wygrały seta do 21.

 

W czwartym secie rzeszowianki od początku zyskały przewagę (3-0), (10-5), a w pozostałej części seta tylko ją utrzymywały. Z dobrej strony w szeregach Developresu pokazały się Katarzyna Zaroślińska i Michaela Mlejnkova, które w znacznym stopniu przyczyniły się do zwycięstwa w czwartym secie do 14.

 

E.Leclerc Radomka Radom – Developres Skyres Rzeszów 1-3 (30-28, 14-25, 21-25, 14-25)

MVP: Katarzyna Zaroślińska-Król

 

E.Leclerc Radomka Radom: Alicja Grabka, Izabela Bałucka, Anna Bączyńska, Renata Biała, Gabriela Ponikowska, Majka Szczepańska, Kinga Drabek (libero) oraz Olga Samul (libero), Julita Molenda, Gabriela Borawska, Shafagat Alishanova

 

Developres Skyres Rzeszów: Kamila Witkowska, Magdalena Hawryła, Jelena Blagojevic, Petja Barakowa, Katarzyna Zaroślińska, Agata Sawicka (libero) oraz Maja Tokarska, Dorota Medyńska (libero), Agnieszka Rabka, Kinga Hatala

 

W ostatnim meczu dzisiejszego dnia Legionovia Legionowo podejmowała KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Kapitalnie w mecz weszły gospodynie, które objęły prowadzenie (5-1). KSZO wyrównało jednak stan seta na (9-9). Następnie ponownie przewagę zyskały siatkarki Legionovii, która wynosiła już cztery punkty (19-15), a następnie (23-16). Ostatecznie ostrowiczanki odrobiły część strat, ale to było za mało i przegrały pierwszego seta do 21.

 

Druga partia rozpoczęła się wyrównanie (5-5), ale z każdą kolejną akcją przewagę zyskiwały legionowianki, która wyniosła pięć punktów (13-8). W dalszej części seta przewaga Legionovii jeszcze wzrastała, a ostatecznie wyniosła ona osiem punktów (25-17).

 

Trzeci set od początku do końca toczył się po myśli podopiecznych Piotra Olenderka. Najpierw zyskały one przewagę czterech punktów (4-0), by powiększyć ją do ośmiu punktów (16-8). Ostrowiczanki nie potrafiły znaleźć sposoby na dobrze grającą Legionovię i poległy w trzecim secie do 14.

 

Legionovia Legionowo – KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 3-0 (25-21, 25-17, 25-14)

MVP: Beata Olenderek

 

Legionovia Legionowo:  Ewelina Polak, Krystyna Kicka, Zuzanna Górecka, Beata Olenderek, Małgorzata Skorupa, Alicja Wójcik, Adrianna Adamek (libero) oraz Małgorzata Jasek

 

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski: Paula Słonecka, Justyna Wojtowicz, Anna Miros, Svitlana Dorsman, Anastasiia Trach, Olga Geyko, Zuzanna Kucińska (libero) oraz Anna Grzechnik