Szwecja i Szwajcaria w finale mistrzostw świata

Szwecja i Szwajcaria w finale mistrzostw świata

  • Dodał: Kamil Karczmarek
  • Data publikacji: 19.05.2018, 21:50

Na lodowisku w Kopenhadze odbyły się półfinały mistrzostw świata elity. Po zwycięstwa sięgnęły zespoły z Europy. Szwecja zdeklasowała Stany Zjednoczone, a Szwajcaria sprawiła olbrzymią niespodziankę, pokonując Kanadę.

 

W pierwszym półfinale obrońcy tytułu Szwedzi zmierzyli się ze Stanami Zjednoczonymi. Mecz był bardzo jednostronny. W 15. minucie pierwszej tercji pierwszego gola dla Szwecji zdobył Viktor Arvidsson. Amerykanie mieli swoje szanse na zdobycie bramek, ale byli nieskuteczni. Hokeiści zza oceanu nie wykorzystali między innymi przewagi przewagi 2+2 po karze Larssona. Wręcz przeciwnie, kontrę Szwedów bramką zakończył Magnus Paajarvi. Kilka minut później mistrzowie świata pokazali rywalom, jak wykorzystuje się przewagę liczebną. Po pięknej akcji bramkę na 3:0 strzelił Patric Hornqvist. Już 11 sekund później było 4:0. Na listę strzelców wpisał się Mattias Janmark.

 

W trzeciej części gry Amerykanie wycofali bramkarza. Do pustej amerykańskiej bramki trafił Viktor Arvidsson. Wynik spotkania na 6:0 dla Trzech Koron ustalił Adrian Kempe. Szwedzi wygrali bardzo pewnie i tym samym jutro będą mieli szansę na obronę tytułu mistrzów świata.

 

Szwecja - Stany Zjednoczone 6:0 (1:0, 3:0, 2:0)

 

Dużo ciekawszy przebieg miał drugi z półfinałów. Po wygranym ćwierćfinale z Finlandią, Szwajcarzy pokazali, że pokonywanie potęg w fazie pucharowej duńskich mistrzostw świata to ich specjalność. Pierwsza tercja była bardzo wyrównana, ale niecałe 2 minuty przed jej końcem bramkę dla Szwajcarii strzelił Tristan Scherwey, który trafił do kanadyjskiej bramki po indywidualnej akcji. Podobną bramkę w drugiej tercji zdobył Bo Horvat i był remis. Szwajcarzy szybko wrócili na prowadzenie po golu w przewadze Gregory'ego Hoffmanna.

 

W trzeciej odsłonie meczu Helweci grali swoje. Podczas gry w przewadze Gaetan Haas po strzale Svena Andrighetto świetnie strącił krążek i ten znalazł drogę do kanadyjskiej bramki. W końcówce gry Kanadyjczycy wycofali bramkarza. Zakończyło się to kontaktową bramką Coltona Parayki po mocnym strzale z dystansu. Końcówka była bardzo nerwowa, ale Szwajcarzy na czele ze wspaniałym bramkarzem Leonardo Genonim wytrzymali kanadyjski napór.

Kanada - Szwajcaria 2:3 (0:1, 1:1, 1:1)

W jutrzejszym finale Szwecja zagra ze Szwajcarią. W meczu fazy grupowej pomiędzy tymi zespołami obrońcy tytułu wygrali 5:3. O trzecie miejsce zagrają Amerykanie i Kanadyjczycy.

Kamil Karczmarek – Poinformowani.pl

Kamil Karczmarek

Pasjonat sportu, a przede wszystkim igrzysk olimpijskich. Na portalu zajmuję się każdą odmianą kolarstwa, a także koszykówką, narciarstwem dowolnym, snowboardem, piłką ręczną i hokejem na lodzie.