Plusliga: Resovia zmieciona przez Onico

Plusliga: Resovia zmieciona przez Onico

  • Dodał: Natalia Pawlikowska
  • Data publikacji: 12.01.2019, 16:20

Kto spodziewał się wyrównanego i fenomenalnego spotkania pomiędzy Onico Warszawą a Resovią Rzeszów, może czuć spory niedosyt. Stołeczny klub nie dał rywalom żadnych szans i wygrał bez najmniejszego problemu 3:0.

 

Już od pierwszej partii widać było, że gospodarze są świetnie dysponowani i będzie to trudna przeprawa dla gości. Podopieczni Stephane'a Antigi dominowali w każdym elemencie. Szczególnie we znaki przeciwnikom dała się zagrywka, z którą nie radzili sobie w przyjęciu Mateusz Mika i Rafał Buszek. Do tego doszły jeszcze punktowe bloki i Resovia stała się bezbronna. Jedynym jasnym punktem po ich stronie w pierwszej odsłonie był Bartłomiej Lemański, który dobrze radził sobie w ataku. Tego samego nie można powiedzieć o parze przyjmujących, którzy raz po raz byli blokowani i set skończył się ich porażką 18:25.

 

Druga partia początkowo była wyrównana. Widać było ożywienie w ekipie z Rzeszowa. Lepiej zaczęli wyglądać w ataku, przede wszystkim za sprawą Damiana Schultza. Ten stan utrzymywał się do wyniku 11:11. Wtedy w pole serwisowe wszedł Bartosz Kurek, który swoimi potężnymi zagrywkami zdobył kilka punktów, które pozwoliły na kontrolowanie przebiegu tego seta. W tym elemencie dużo od siebie dali również Niko Penchev oraz Antoine Brizard. Gheorghe Cretu starał się wybić przeciwników przerwami i zmianami - to przyniosło zakładany efekt, ale tylko na kilka akcji. Rzeszowianie odrobili kilka punktów (15:17) i wydawało się, że będą w stanie powalczyć o coś więcej w tym secie. Jednak tak się nie stało, bo Onico świetnie czytało ich grę i wygrało 25:21.

 

Ostatnia partia to już całkowita dominacja stołecznej drużyny. W ataku starał się jeszcze walczyć Damian Schulz, jednak po kilku dobrych atakach znalazł na niego sposób Piotr Łukasik. Resovia została rozbita po raz kolejny świetną zagrywką. Do tego doszła dobra gra w obronie i wykorzystywanie kontr. Podopieczni Cretu nie mieli szans, by wygrać to spotkanie, mając na swoim koncie tylko jeden punktowy blok z pierwszego seta, kiedy Onico miało ich dziewięć przez trzy sety.

 

Onico Warszawa - Asseco Resovia Rzeszów 3:0 (25:18, 25:21, 25:14)

MVP: Niko Penchev

 

Składy:

Onico: Brizard (2), Łukasik (14), Wrona (5), Vigrass (6), Kurek (16), Penczew (8), Wojtaszek (libero) oraz Kowalczyk (2), Buczek, Janikowski i Nowakowski (1)


Resovia: Kozub (1), Lemański (8), Schulz (11), Buszek (3), Mika (2), Smith (7), Perry (libero) oraz Rossard i Szerszeń (1)