Puchar Włoch: nie było niespodzianki, Juve gra dalej
juventus.com

Puchar Włoch: nie było niespodzianki, Juve gra dalej

  • Dodał: Rafał Walter
  • Data publikacji: 12.01.2019, 22:48

W 1/8 finału Pucharu Włoch do gry włączyły się najlepsze kluby włoskiej ligi. W trzecim rozegranym dzisiaj pojedynku Bologna przegrała z Juventusem 0:2. W barwach zwycięzców pełne 90 minut rozegrał Wojciech Szczęsny.

 

Massimiliano Allegri nie wysłał swojego pierwszego "garnituru" zawodników na spotkanie 1/8 Pucharu Włoch z Bologną. Na ławce rezerwowych pozostawił m.in. Cristiano Ronaldo, ale w wyjściowym składzie znalazł się - ku uciesze polskich kibiców - Wojciech Szczęsny. Nie doszło jednak do biało-czerwonego bramkarskiego pojedynku, bowiem tylko rezerwowym był Łukasz Skorupski.

 

Pierwsza połowa nie rozpieściła fanów znajdujących się na trybunach ani przed telewizorami. Piłkarze obu drużyn stwarzali mało sytuacji bramkowych. Jednak mecz toczył się pod dyktando Juventusu i to goście już w 9. minucie objęli prowadzenie. Fernando Bernandeschi wykorzystał błąd Rafaela i trafił bez żadnych problemów do siatki. Po kwadransie gry przed dobrą szansą stanął Emre Can, ale jego uderzenie minęło lewy słupek bramki Bologny. Na kolejną ciekawą sytuację musieliśmy czekać aż do końcówki pierwszej połowy. Wtedy to większą liczbą zawodników zaatakowali gospodarze. Dośrodkowanie z prawej strony zamykał Mitchell Dijks, lecz jego strzał głową minął bramkę Szczęsnego.

 

Druga część spotkania zaczęła się właściwie tak jak pierwsza, czyli od... trafienia dla Juve. W 49. minucie we właściwym momencie w polu karnym znalazł się Moise Kean, dopadł do odbitej piłki i płaskim uderzeniem w prawy róg pokonał Rafaela. Kilka chwil później mogło być już 0:3, ale Bernandeschi niecelnie strzelił głową. Przewaga gości w posiadaniu piłki była widoczna, lecz podopieczni Allegriego nie kwapili się, by forsować tempa gry. Przez to mecz stał się jeszcze bardziej nijaki. Nie pomogło nawet wprowadzenie rezerwowych w postaci Alexa Sandro czy Cristiano Ronaldo.

 

Juventus pewnie więc zwyciężył i gra dalej. Bologna z kolei żegna się z rozgrywkami.

 

Bologna - Juventus 0:2 (0:1)

 

Bramki: 9' Bernandeschi, 49' Kean

 

Bologna: Rafael - Helander, Danilo, Calabresi - Dijks, Soriano, Pulgar, Svanberg (63' Donsah), Mattiello (69' Ortolini) - Destro (77' Palacio), Sansone

 

Juventus: Szczęsny - Spinazzola (80' Alex Sandro), Chiellini, Bonucci, De Sciglio - Can, Pjanić, Khedira - Costa (77' Dybala), Kean (62' Ronaldo), Bernandeschi

 

Żółte kartki: Soriano - De Sciglio, Bernandeschi

 

Sędzia: Federico La Penna