Lotto Ekstraklasa: świetny mecz w Poznaniu dla Zagłębia

Lotto Ekstraklasa: świetny mecz w Poznaniu dla Zagłębia

  • Dodał: Karolina Roksela
  • Data publikacji: 08.02.2019, 22:27

W 21. kolejce Lotto Ekstraklasy Lech Poznań przegrał z Zagłębiem Lubin 1:2 po golach Gytkjaera, Starzyńskiego i samobójczej bramce Vujadinovicia. Rzut karny w 85. minucie obronił Jasmin Buric. Piłkarze stworzyli świetne widowisko w swoim pierwszym meczu po przerwie zimowej.

 

W jednym z najciekawiej zapowiadającym się meczu Lech Poznań podejmował na swoim stadionie Zagłębie Lubin. Żadna z drużyn nie przeprowadziła w swoich szeregach rewolucji w czasie zimowej przerwy i obie przystępowały do rundy wiosennej bez większych zmian. Kolejorz przeprowadził dwa transfery, jednak ani Juliusz Letniowski, ani Zhamaletdinov nie rozpoczęli tego spotkania w podstawowym składzie (ten pierwszy nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych).

 

Początek spotkania to wyważona i ostrożna gra. Optyczną przewagę osiągnęło Zagłębie, ale nie tworzyło konkretnych sytuacji, poza kilkoma stałymi fragmentami. Lech pierwszy raz zaatakował groźnie w 8. minucie, ale Amaral strzelił wysoko ponad bramką Forenca. Bardzo blisko pierwszej bramki w tym meczu był Kolejorz za sprawą De Marco, ale jego uderzenie głową minimalnie minęło poprzeczkę. Świetnie z rzutu wolnego dośrodkowywał w tej sytuacji Amaral. Gospodarze bardzo niepewnie prezentowali się w defensywie, każde dośrodkowanie czy zgranie w pole karne tworzyło sporo zamieszanie w szeregach podopiecznych Adama Nawałki. Zagłębie dobrze operowało piłką i dużo lepiej prezentowało się szczególnie w środku pola. Lech swoje sytuacje tworzył przede wszystkim po indywidualnych akcjach, Miedziowi grali bardziej zespołowo. Gospodarze zdecydowanie zaatakowali w końcówce. Najpierw w 38. minucie po świetnym dośrodkowaniu De Marco nie trafił w bramkę Makuszewski, a w następnej sytuacji ponownie po stałym fragmencie uderzał głową lewy obrońca Lecha, ale piłka przeleciała obok słupka. Dobrze odpowiedziało na te sytuacje Zagłębie. W 43. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka trafiła Tuszyńskiego, który z trzech metrów nie trafił w światło bramki.

 

Aktywny na początku drugiej połowy był Pawłowski, ale jego próby skutecznie niwelowała defensywa gospodarzy. Obie drużyny szukały okazji po stałych fragmentach gry, ale niewiele z tych sytuacji wynikało. W 60. minucie Zagłębie mogło objąć prowadzenie. Po strzale Pawłowskiego piłka odbiła się od poprzeczki, jednak nie przekroczyła całym obwodem linii bramkowej. Po chwili odpowiedział Lech mocnym strzałem Gajosa, ale świetnie zachował się w tej sytuacji Forenc. W 66. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Bardzo mocno uderzył Tiba, piłka odbiła się jeszcze od słupka oraz bramkarza Zagłębia i trafiła do Gytkjaera, który pewnie umieścił ją w siatce. Od tego momentu mecz zamienił się w wymianę ciosów. Najpierw dobrą sytuację Miedziowych powstrzymał Vujadinović, po chwili po strzale Pawłowskiego i obronie Buricia piłka trafiła w słupek. Kolejorz zaatakował dwukrotnie za sprawą Gytkjaera. W drugiej sytuacji fatalnie zachował się bramkarz gości, ale nie wykorzystał tego błędu napastnik Lecha. W 75. minucie Zagłębie doprowadziło do wyrównania za sprawą Filipa Starzyńskiego, który został nastrzelony przez Janickiego. W 85. minucie arbiter podyktował rzut karny dla gości, jednak świetnie obronił Buric. W doliczonym czasie gry po rzucie rożnym bramkę samobójczą strzelił Vujadinovic i ostatecznie Zagłębie pokonało Lecha 2:1. 

 

Lech Poznań – Zagłębie Lubin 1:2 (0:0)

 

Bramki: Gytkjaer (66') - Starzyński (75'), Vujadinovic (90+4' bramka samobójcza)

 

Lech Poznań: Burić - Janicki, Rogne, Vujadinović, De Marco - Makuszewski (83' Klupś), Gajos, Tiba, Jóźwiak (70' Jevtic), Amaral - Gytkjaer (85' Zhamaletdinov)

 

Zagłębie Lubin: Forenc - Kopacz, Guldan, Oko, Balić - Slisz, Starzyński, Jagiełło - Pawłowski, Bohar (90+3 Sirotow), Tuszyński (87' Mares)

 

Żółte kartki: Janicki - Kopacz, Slisz

 

Sędziował: Tomasz Kwiatkowski

 

AKTUALNA TABELA LOTTO EKSTRAKLASY