NBA: wygrane Warriors i Sixers
Wikimedia

NBA: wygrane Warriors i Sixers

  • Dodał: Aleksander Kurcoń
  • Data publikacji: 11.02.2019, 10:34

Golden State Warriors zaliczyli udany come-back i wygrali z Miami Heat 120:118. Decydujące punkty zdobył DeMarcus Cousins. W niedzielny wieczór koszykarze Philadelphii 76ers rozgromili Los Angeles Lakers 143:120.

 

Golden State Warriors jako pierwsza drużyna na Zachodzie wygrała 40 meczów w obecnym sezonie. Tym razem na rozkład Warriors wzięli Miami Heat. W Oracle Arena jednak Heat zagrali bardzo dobry mecz, znacznie powyżej oczekiwań. Już od samego początku narzucili wysokie tempo rywalom i po runie 19:0 wygrywali 18 punktami już w pierwszej kwarcie. Gospodarze jednak wzięli się w garść i zdołali wrócić do meczu. Na 45 sekund przed końcem wyrównali stan spotkania na 118:118 po celnym rzucie za trzy Kevina Duranta. W ostatnich sekundach Winslow jeszcze sfaulował DeMarcusa Cousinsa, a ten nie zawiódł i trafił dwa rzuty osobiste, które zapewniły jego drużynie wygraną 120:118. Najlepiej na parkiecie prezentował się Durant, który zdobył aż 39 punktów. Amerykanin ponadto wziął na siebie dużą odpowiedzialność i trafił bardzo ważną trójkę w końcówce spotkania, mimo że w pozostałej części meczu rzucał fatalnie zza łuku (0/6). Po stronie Heat świetnie zagrał Jason Richardson, który zdobył 37 punktów i grał na wysokiej skuteczności za trzy (8/11). 

 

Ciekawy mecz mogli obejrzeć kibice z Polski, ponieważ w niedzielny wieczór w polskiej telewizji transmitowano spotkanie Philadelphii 76ers z Los Angeles Lakers. Gospodarze wygrali 143:120. Wysoki wynik zapowiedziała już pierwsza kwarta, ponieważ w tej części meczu obie drużyny zdobyły łącznie 79 punktów. Później 76ers kompletnie dominowali rywali i uciekli na ponad 20 oczek. Najlepiej z gospodarzy zagrał Joel Embiid, który w niecałe 33 minuty zdobył 37 punktów, zebrał 14 piłek, a ponadto nie trafił jedynie 4 rzutów! Dobrze zaprezentował się także Tobias Harris, który niedawno przyszedł do Philadelphii z Los Angeles Clippers. Z ekipy Lakers fenomenalnie grał Kyle Kuzma - Amerykanin zdobył 39 punktów. To jednak było za mało, aby jego drużyna chociażby się zbliżyła do Sixers. 

 

Wyniki NBA:

 

Dallas Mavericks - Portland Trail Blazers 102:101 (25:24; 22:33; 31:35; 24:9)

 

Philadelphia 76ers - Los Angeles Lakers 143:120 (39:40; 37:27; 33:37; 34:26)

 

Sacramento Kings - Phoenix Suns 117:104 (33:23; 30:21; 24:28; 30:32)

 

Atlanta Hawks - Orlando Magic 108:124 (25:26; 23:37; 26:35; 34:26)

 

Golden State Warriors - Miami Heat 120:118 (24:34; 30:25; 36:23; 30:36)

 

 

Aleksander Kurcoń

Piłka nożna w każdym wydaniu, a także hokej i koszykówka.