Tour de Suisse: Carapaz najlepszy na piątym etapie
Hoebele/Wikimedia Commons

Tour de Suisse: Carapaz najlepszy na piątym etapie

  • Dodał: Kacper Tyczewski
  • Data publikacji: 10.06.2021, 17:14

Richard Carapaz po ataku na finałowym podjeździe wygrał piąty etap Tour de Suisse. W bezpośredniej walce o zwycięstwo pokonał Jakoba Fuglsanga. Dodatkowo Ekwadorczyk został nowym liderem rywalizacji.

 

Piąty etap wyścigu miał typowo górski profil. Już chwilę po starcie zawodnicy musieli pokonać Col du Pillon (6.9 km, 5.3%). Natomiast po płaskie środkowej części odcinka kolarze wspinali się jeszcze na dwa premiowane podjazdy - Varentstrasse (3.2 km, 4.5%) oraz Erschmatt (8 km, 8.5%). Dodatkowo meta etapu także prowadziła pod górę, ale tym razem w Leukerbad nie usytuowano premii.

Po około 20 kilometrach rywalizacji uformowała się trzyosobowa ucieczka, w której jechali: Sergio Samitier (Movistar), Hermann Pernsteiner (Bahrain-Victorious) oraz co ciekawe lider wyścigu, Mathieu van der Poel (Alpecin-Fenix). W późniejszym czasie dołączył do nich jeszcze Claudio Imhof (Reprezentacja Szwajcarii). Największa przewaga wypracowana przez tę czwórkę wynosiła około 3 i pół minuty. Jako pierwszy, po premii lotnej w Salgesch odpadł Imhof. Następnie, 26 kilometrów przed metą lidera wyścigu, van der Poela także wchłonął peleton, a chwilę później także Samitiera i Pernsteinera.

 

Na ostatnim premiowanym podjeździe pod Erschmatt jako pierwszy zaatakował Antwan Tolhoek (Team Jumbo-Visma), za którym ruszył Esteban Chavez (Team BikeExchange). Niedługo później Kolumbijczyk sam ruszył na szczyt podjazdu, uzyskując blisko minutę przewagi nad małym peletonem, prowadzonym przez grupę INEOS Grenadiers. W końcówce wspinaczki z grupy faworytów zaatakował Jakob Fuglsang (Astana-Premier Tech). Duńczyk szybko zaczął odrabiać stratę do Chaveza, a na dodatek Kolumbijczyk podczas zjazdu pomylił trasę, wjeżdżając w zły zakręt. Ten błąd spowodował, że 10 kilometrów przed metą na prowadzeniu była dwójka zawodników, która miała blisko 25 sekund przewagi nad resztą stawki.

 

Podczas finałowej, niepremiowanej wspinaczki Fuglsang zostawił z tyłu Chaveza i samotnie ruszył po wygranie etapu. Cztery i pół kilometra przed finiszem z grupy faworytów zaatakował Richard Carapaz (INEOS Grenadiers), który szybko dogonił Chaveza i ruszył w pogoń za Fuglsangiem. Ekwadorczyk dojechał do Duńczyka niedługo później i to pomiędzy nimi rozstrzygnęła się walka o zwycięstwo. Ostatecznie na finiszu tej dwójki lepszy okazał się Richard Carapaz. Kolarz INEOS Grenadiers został także nowym liderem wyścigu. Reszta zawodników walczących o wysokie lokaty w klasyfikacji generalnej dojechała 39 sekund za Carapazem i Fuglsangiem. Z tej grupy najszybszy był Michael Woods (Israel Start-Up Nation).

Kacper Tyczewski – Poinformowani.pl

Kacper Tyczewski

W redakcji od stycznia. Kochający wiele sportów. Na stronie zajmuję się piłką nożną, każdą odmianą kolarstwa, skokami narciarskimi, lekkoatletyką, pływaniem, bobslejami, skeletonem, skokami do wody oraz dartem.