Siatkówka - MŚ kobiet: same mecze za trzy punkty, niezłe Kenijki i słabsze Serbki

Siatkówka - MŚ kobiet: same mecze za trzy punkty, niezłe Kenijki i słabsze Serbki

  • Dodał: Aleksandra Suszek
  • Data publikacji: 30.09.2022, 01:15

W przedostatnich meczach fazy grupowej większość zwycięstw rozstrzygnęło się po trzech partiach. Z przegranych ekip seta udało się ugrać tylko Polkom i Bułgarkom, a Kenijki były o krok od wydłużenia spotkania z mistdzyniami Europy. 

 

Pierwsze spotkanie tego dnia należało do grupy C i było przysłowiowym spacerkiem. Kanadyjki nie potrzebowały dużo czasu, by rozprawić się z reprezentantkami Kazachstanu, którym do tej pory nie udało się zdobyć żadnego punktu na turnieju. Siłą zawodniczek z Ameryki Południowej był głównie skuteczny blok i mocna zagrywka, która pięciokrotnie kończyła się asem serwisowym. Trzy cenne punkty wpadły też na konto Serbek, choć to spotkanie wcale nie było takie łatwe. W każdym secie wicemistrzynie Europy były o krok od porażki, jednak umiały wygrać wojnę nerwów na przewagi i pozostały na czele grupy C. Na moment słabości pozwoliły sobie zawodniczki ze Stanów Zjednoczonych, jednak i tak wygrały za pełną pulę punktów. Bułgarki potrafiły nawiązać walkę na poziomie tylko w drugim secie. Poza nim Amerykanki robiły co chciały, a w jednej partii urządziły sobie nawet istny koncert, wygrywając do 11.

 

Szybkie trzy sety rozegrały także Tajki, które powoli pracują na miano czarnego konia tego turnieju. Pojedynek azjatycki wyglądał zdecydowanie lepiej w ich wykonaniu, zwłaszcza w ofensywie. Pierwszy set zakończył się zwycięstwem 25:13, a kolejne dwa były niemal identyczne. Wymagające dla Turczynek nie było z pewnością starcie z Chorwacją. Brązowe medalistki mistrzostw Europy rozprawiły się z przeciwniczkami w trzech setach, odpowiednio do 14, 12 i 12. Turczynki tym samym pokazały, że mecz z Tajlandią był wypadkiem przy pracy. Cieszyć nie mogły się tym razem niestety Biało-Czerwone. Podopieczne Stefano Lavariniego musiały uznać wyższość reprezentantek Dominikany, po raz pierwszy przegrywając na tym turnieju. 

 

Fenomenalnie radzą sobie wciąż Włoszki, ale to nie dziwi raczej nikogo. Jedne z głównych faworytek do złota dziś mierzyły się z Kenią. I fakt, że zwyciężyły reprezentantki Italii trochę może przyćmił wynik drugiego seta. To był jedyny moment, gdzie Kenijki mogły dokonać czegoś raczej niespodziewanego w tym meczu. Włoszki były jednak lepsze w końcówce. Podobną jednosetową walkę w grupie A odbyły Portorykanki i Kamerunki. Poza pierwszą partią jednak zawodniczki z Afryki nie miały zbyt wiele do powiedzenia. 

 

Grupa A

Włochy - Kenia 3:0 (25:15, 25:23, 25:17)

Portoryko - Kamerun 3:0 (25:23, 25:16, 25:11)

 

Grupa B

Korea Południowa - Tajlandia 0:3 (13:25, 15:25, 14:25)

Turcja - Chorwacja 3:0 (25:14, 25:12, 25:12)

Polska - Dominikana 1:3 (25:18, 22:25, 21:25, 21:25)

 

Grupa C

Kanada - Kazachstan 3:0 (25:14, 25:16, 25:11)
Serbia - Niemcy 3:0 (25:23, 25:22, 25:23)

Stany Zjednoczone - Bułgaria 3:1 (25:14, 23:25, 25:11, 25:15)

 

Aleksandra Suszek – Poinformowani.pl

Aleksandra Suszek

Od dziecka jestem zagorzałym kibicem Biało-Czerwonych. Najbliżej mi do siatkówki i skoków narciarskich, jednak śledzę prawie każde zawody, w których występują nasi reprezentanci. Na portalu zajmuję się głównie siatkowką, piszę także o piłce ręcznej, lekkoatletyce, wioślarstwie, szermierce i łyżwiarstwie figurowym.