EBL: 26. kolejka (relacja aktualizowana)
Andrzej Romański/PLK

EBL: 26. kolejka (relacja aktualizowana)

  • Dodał: Andrzej Kacprzak
  • Data publikacji: 10.04.2023, 19:50

W Wielki Czwartek rozpoczęła się 26. kolejka Energa Basket Ligi. Z kolei w "Lany poniedziałek" czeka nas hit koszykarskiej ekstraklasy - starcie pierwszego w tabeli Śląska Wrocław z trzecim Treflem Sopot. Mecz dużej wagi zagrają też Anwil Włocławek, który wciąż walczy o awans do fazy play-off oraz Astoria Bydgoszcz, która - wobec ostatnich rezultatów Twardych Pierników Toruń - wciąż nie może czuć się pewna utrzymania.

6 Kwietnia (Czwartek), 17:30 Arka Gdynia - Sokół Łańcut
7 Kwietnia (Piątek), 17:30 Spójnia Stargard - Twarde Pierniki Toruń
7 Kwietnia (Piątek), 19:30 King Szczecin - Start Lublin
8 Kwietnia (Sobota), 15:30 GTK Gliwice - Legia Warszawa
8 Kwietnia (Sobota), 17:30 Zastal Zielona Góra - Stal Ostrów Wlkp.
8 Kwietnia (Sobota), 19:00 Czarni Słupsk - MKS Dąbrowa Górnicza
10 Kwietnia (Poniedziałek), 15:30 Anwil Włocławek - Astoria Bydgoszcz
10 Kwietnia (Poniedziałek), 17:30 Śląsk Wrocław - Trefl Sopot

 

10 kwietnia (poniedziałek) 17:30 Śląsk Wrocław - Trefl Sopot 71:67 (22:22, 15:14, 13:12, 21:19)

Hit kolejki nie porwał kibiców koszykówki. Śląsk Wrocław po wygranej z Treflem został liderem tabeli. Więcej o tym meczu pisaliśmy TUTAJ

10 kwietnia (poniedziałek) Anwil Włocławek - Enea Abramczyk Astoria Bydgoszcz 97:81 (26:20, 21:27, 27:19, 23:15)

Świąteczne debry dla Anwilu Włocławek. Spotkanie w Hali Mistrzów było bardzo ważne w perspektywy obydwu drużyn. Astoria przegrała i nadal ma tylko dwa zwycięstwa przewagi nad ostatnimi Twardymi Piernikami Toruń. Anwil dzięki wygranej odpowiedział na sobotni triumf Czarnych Słupsk i zrównał się z nim bilansem w walce o fazę play-off.

W pierwszej kwarcie Anwil zdobył przewagę po serii 9:0 od stanu 15:15. W ostatnich trzech minutach pierwszej połowy Astoria zanotowała serial 11:1 i do przerwy był remis 47:47. Gospodarze ponownie odskoczyli od koniec trzeciej odsłony i prowadzili 74:66. W ostatniej części zespół z Włocławka jeszcze powiększył zapas i ostatecznie pewnie triumfował 97:81. Dla gości 29 punktów rzucił Mike Smith.

Anwil: Williams 20, Petrasek 19, Sanders 19, Greene 12, Nowakowski 8, Łączyński 7, Sobin 6, Moore 4, Słupiński 2, Bojanowski 0, Woroniecki 0, Łazarski

Astoria: Smith 29, Szymkiewicz 20, Henry 14, Petrilewicius 5, Cayo 5, Simons 4, Wadowski 2, Frąckiewicz 2, Stupnicki 0, Ozdoba, Ulczyński, Lewandowski.

8 kwietnia (sobota) 19:00 Grupa Sierleccy Czarni Słupsk - MKS Dąbrowa Górnicza 83:74 (10:15, 18:12, 22:26, 22:19, 11:2)

Czarni Słupsk przed tą kolejką zajmowali ósme miejsce w tabeli i zapowiada się, że do samego końca będą walczyć o awans do fazy play-off. Zwycięstwo z dużo niżej notowanym MKS-em Dąbrowa Górnicza było dla nich praktycznie obowiązkowe. Pierwsza kwarta była niezwykle słaba pod względem skuteczności i goście prowadzili po niej 15:10. W drugiej odsłonie lepiej prezentowali się koszykarze ze Słupska i na przerwę schodzili z wynikiem 28:27.

Druga połowa była bardzo wyrównana. Na ponad pięć minut przed końcem Czarni wyszli na prowadzenie 61:57, ale MKS odpowiedział serią 6:0. Potem prowadzenie zmieniło się jeszcze kilka razy. Na kilkanaście sekund przed zakończeniem czwartej kwarty było 71:69 dla ekipy z Dąbrowy Górniczej. Czarni mieli szansę na wyrównanie w kolejnej akcji, ale faul w ataku popełnił Jakub Schenk. Nie był to jednak koniec nadziei dla gospodarzy. Maciej Kucharek trafił tylko jeden rzut wolny. Czarni wykorzystali wyśmienicie dwie sekundy akcji, Shavon Coleman zgubił krycie i trafił za trzy punkty z narożnika na dogrywkę. Tutaj w przeciwieństwie do meczu GTK - Legia, rozegrano jedną, a nie cztery dodatkowe odsłony. To dlatego, że MKS zdobył tylko dwa punkty z linii rzutów wolnych na 20 sekund przed końcem. Tym samym słupszczanie triumfowali 83:74 i to uratowane zwycięstwo może być bardzo ważne w kontekście awansu do fazy pucharowej.

Czarni: Ivey 20, Schenk 17, Coleman 12, Leończyk 12, Chyliński 9, DiLeo 7, Witliński 6, Jankowski 0, Musiał 0, Lake 0, Kołodziej, Pluta

MKS: Mokros 18, Blakes 17, Bluiett 17, Kucharek 14, Chealey 7, Piechowicz 1, Radwański 0, Rajewicz, Zawadzki, Margiciok.

8 kwietnia (sobota) 17:30 Enea BC Zastal Zielona Góra - BM Stal Ostrów Wielkopolski 87:97 (17:31, 25:25, 18:18, 27:23)

Stal Ostrów Wielkopolski wygrała z Zastalem Zielona Góra w bardzo ciekawym meczu PLK. Ostrowianie rozpoczęli spotkanie od 14:1, a ostatecznie triumfowali 97:87. Więcej o tym spotkaniu pisaliśmy TUTAJ. 

8 Kwietnia (Sobota), 15:30 GTK Gliwice - Legia Warszawa 135:136 (26:27, 25:28, 20:19, 19:16, 10:10.d, 5:5.d, 13:13.d, 17:18.d)

 

Koszykarskie zmagania podczas Wielkiej Soboty rozpoczęły się od starcia GTK Gliwice z Legią Warszawa. Grający u siebie gliwiczanie zdecydowanie nie byli faworytami, ale potrzebowali zwycięstwa, aby mocniej oddalić od siebie wizję spadku z Energa Basket Ligi. Legia z kolei mogła czuć się pewna awansu do play-off, ale wciąż była dla nich szansa zakończenia rozgrywek na pierwszej pozycji.

 

Mecz był niezwykle wyrównany od samego początku aż do ostatnich minut. Przez ani jeden moment żaden z zespołów nie był w stanie wyraźnie odskoczyć od rywali. Zdarzały się kilkupunktowe prowadzenia, ale za każdym razem niemal natychmiast malały do zera. W pierwszej połowie minimalnie lepiej zaprezentowali się warszawiacy, którzy prowadzili 55:51. Po zmianie stron tempo spotkania jednak nieco zwolniło i w takiej grze więcej punktów byli w stanie zdobywać gospodarze. Taki obrót spraw oznaczał dogrywkę.

 

Dogrywkę znacznie lepiej rozpoczęło GTK, które objęło czteropunktowe prowadzenie i przez dłuższą chwilę było w stanie je utrzymywać. Warszawiacy zdołali jednak odpowiedzieć i potrzeba było kolejnej dogrywki. W kolejnej części gry zespoły zamieniły się rolami i tym razem to Legia prowadziła czterema "oczkami". Scenariusz jednak znów się powtórzył i dalej nie znaliśmy zwycięzcy meczu. W trzeciej dogrywce wydawało się, że Legia już spokojnie dowiezie prowadzenie do końca. Goście prowadzili różnicą 9 punktów, ale znów dzięki fantastycznej serii gliwiczanie wrócili do gry i czekała nas czwarta dogrywka. Kolejna partia nareszcie przyniosła rozstrzygnięcie. Obie ekipy długo toczyły wyrównaną walkę, ale dobra końcówka ostatecznie zapewniła zwycięstwo faworytom z Warszawy.

 

Legia Warszawa pokonała po czterech dogrywkach GTK Gliwice 136:135. Bohaterem meczu bez wątpienia został Kyle Vinales, który dla zwycięskiej ekipy zdobył aż 49 punktów.

 

GTK: Rowland 30, Richardson 28, Skific 20, Murphy 16, Szlachetka 14, Put 12, Ferguson 7, Ryzek 7

 

Legia: Vinales 49, Garrett 27, Leslie 19, Grosselle 11, Holman 8, Kulka 8, Berzins 7, Wyka 5, Koszarek 2

 

7 kwietnia, 19:30 King Szczecin - Polski Cukier Start Lublin 86:78 (24:26, 23:22, 19:12, 20:18)

Nie było niespodzianki w Szczecinie. King sięgnął po 19. zwycięstwo w rundzie zasadniczej i objął prowadzenie w tabeli. Polski Cukier Start Lublin w klasyfikacji zajmuje 12. miejsce i pozostaje z jednym wyjazdowym triumfem. Spotkanie jednak dość długo nie było rozstrzygnięte. Po dwudziestu minutach goście z Lubelszczyzny prowadzili 48:47. 

King odskoczył dopiero pod koniec trzeciej kwarty, kiedy zanotował serial punktowy 7:2 i prowadził 66:60. W ostatniej odsłonie gospodarze nie dali sobie odebrać zapasu punktowego. Start zbliżył się na cztery punkty, ale na trzy minuty przed końcem szczecinianie wypracowali dwucyfrową przewagę - 81:71. Ostatecznie mecz bez większej historii, zakończył się wynikiem 86:78. Goście trafili tylko trzy z osiemnastu prób zza łuku.

King: Fayne 20, Brown 16, Cuthbertson 16, Meier 14, Mazurczak 10, Hamilton 4, Borowski 2, Kostrzewski 2, Żmudzki 2, Wiśniewski, Rosiński, Szymański

Start: Melvin 22, Griciunas 19, Cavars 12, Smith 10, Barnies 7, Devoe 6, Dziemba 2, Pelczar 0, Krasuski 0, Młynarski 0, Walda, Kępka.

7 Kwietnia (Piątek), 17:30 Spójnia Stargard - Twarde Pierniki Toruń 92:82 (30:18, 14:27, 25:19, 23:18)

 

W pierwszym z piątkowych spotkań Spójnia podejmowała Twarde Pierniki. Było to ważne starcie w kontekście ligowej tabeli, bowiem stargardzianie walczą o awans z jak najwyższej pozycji do fazy play-off, a torunianie wciąż walczą o utrzymanie. Po pierwszej połowie pełnej walki Spójnia zdołała zapanować nad boiskowymi wydarzeniami i pokonała Twarde Pierniki 92:82. Więcej o tym meczu pisaliśmy tutaj.

Andrzej Kacprzak – Poinformowani.pl

Andrzej Kacprzak

Pasjonat sportu i rocka. Piszę głównie o piłce nożnej, koszykówce, tenisie oraz Formule 1.